reklama

Kto po in vitro?

Cześć, miłego dnia życzę. Jadę dzisiaj na betę. Umrę ze stresu,to pewne. Wątpię, że się uda. Zrobiłam dzisiaj dwa różne sikacze. Bez efektu. :( dzisiaj 11dpt 3 dniowych zarodków. Powinno coś wyjść. Cokolwiek. Testy rzekomo mega czułe - przy wartościach bety 10 a drugi 25. Tak więc chyba klapa. Od dwóch dni płaczę nad swoim losem.
 
reklama
Skoro juz nie spie to sie poudzielam :-) dziewczyny powiedzcie mi kiedy mowilyscie w pracy?? Ja narazie nie jestem na l4 i moj szef nic nie wie, praca nie wydaje mi sie na tyle ciezka zebym musiała być na l4 poki sie dobrze czuje ale chcialabm moc pracowac na mniejszych obrotach...i nie wiem czy gadac z nim juz czy czekac do usg...
 
Cześć, miłego dnia życzę. Jadę dzisiaj na betę. Umrę ze stresu,to pewne. Wątpię, że się uda. Zrobiłam dzisiaj dwa różne sikacze. Bez efektu. :( dzisiaj 11dpt 3 dniowych zarodków. Powinno coś wyjść. Cokolwiek. Testy rzekomo mega czułe - przy wartościach bety 10 a drugi 25. Tak więc chyba klapa. Od dwóch dni płaczę nad swoim losem.
Przyznam sie sama nim wyda mnie @dżoasia :-) tez robilam sikanca przed beta i byl negatywny a beta pozytywna wiec z ta czułością roznie bywa :-) 3mam kciuki zeby u Ciebie też tak bylo :-) powodzenia kochana
Ps. Czulosc testu odnosi sie do wartosci bety w moczu to oznacza ze we krwi musi byc jej znacznie wiecej a na etapie na ktorym my testujemy to ta produkcja dopiero rusza wiec w moczu jest jej jeszcze malo, glowa do gory :-)
 
Cześć, miłego dnia życzę. Jadę dzisiaj na betę. Umrę ze stresu,to pewne. Wątpię, że się uda. Zrobiłam dzisiaj dwa różne sikacze. Bez efektu. :( dzisiaj 11dpt 3 dniowych zarodków. Powinno coś wyjść. Cokolwiek. Testy rzekomo mega czułe - przy wartościach bety 10 a drugi 25. Tak więc chyba klapa. Od dwóch dni płaczę nad swoim losem.

Powodzenia, testami się nie przejmuj bo różne rzeczy to forum już widziało. Niech beta będzie pięknie wysoka :)
 
Skoro juz nie spie to sie poudzielam :-) dziewczyny powiedzcie mi kiedy mowilyscie w pracy?? Ja narazie nie jestem na l4 i moj szef nic nie wie, praca nie wydaje mi sie na tyle ciezka zebym musiała być na l4 poki sie dobrze czuje ale chcialabm moc pracowac na mniejszych obrotach...i nie wiem czy gadac z nim juz czy czekac do usg...

Ja to przed uslyszeniem serduszka nic nie mówię. Niestety na tym etapie na którym jetsesmy wszystko jest bardzo niepewne. Ale to zależy też od tego gdzie pracujesz, jakie masz relacje ze współpracownikami, itp.
 
Ja to przed uslyszeniem serduszka nic nie mówię. Niestety na tym etapie na którym jetsesmy wszystko jest bardzo niepewne. Ale to zależy też od tego gdzie pracujesz, jakie masz relacje ze współpracownikami, itp.
@Oczekiwanie2017 jest pewne jesteśmy w ciazy i tak zostanie!!! Ale masz racje na rozmowę z szefem poczekam musze sama sie oswoic z tym moim szczesciem;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry