Kurcia
Fanka BB :)
Tak mi przykroOdebrałam wyniki . Wczoraj 707 a dzisiaj 747. Wiem przyrost mały i nic z tego nie będzie.... gdzieś jest moja okruszynka tylko powoli umiera a ja jej nie mogę pomóc... serce mi pęka na milion małych kawałków![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tak mi przykroOdebrałam wyniki . Wczoraj 707 a dzisiaj 747. Wiem przyrost mały i nic z tego nie będzie.... gdzieś jest moja okruszynka tylko powoli umiera a ja jej nie mogę pomóc... serce mi pęka na milion małych kawałków![]()
To napisz mi co teraz lykasz??ale wszystkie leki zlecone przez niego.Będę się więc jutro dobijać od rana...
Bo z antybiotykiem ani neoparinem Encorton chyba nie reaguje? To nie rozumiem czemu kazał mi wszystkie leki odstawić na 2 dni![]()
Odebrałam wyniki . Wczoraj 707 a dzisiaj 747. Wiem przyrost mały i nic z tego nie będzie.... gdzieś jest moja okruszynka tylko powoli umiera a ja jej nie mogę pomóc... serce mi pęka na milion małych kawałków![]()
Pierwszą betę zrobiłam 11 dpt a druga 13 dpt. Jutro 15dpt zrobię znowu badanie bety.Teraz jestes w 13 dpt ? Czyli dobrze rozumie ze pierwszą bete robiłas w 10dpt a drugą 12dpt ? Mialas zarodka 3 dniowego?
Mam nadzieje że Twój maluszek/ki jest leniwy i teraz będzie piękny przyrost.Pierwszą betę zrobiłam 11 dpt a druga 13 dpt. Jutro 15dpt zrobię znowu badanie bety.![]()
Też mam taką nadzieję.Mam nadzieje że Twój maluszek/ki jest leniwy i teraz będzie piękny przyrost.
Dziękuję. Po wizycie będę po 20 a koło 22 w domu więc napiszę. Wiem teraz ważne abym ja za bardzo nie ucierpiała fizycznie. Mój mąż niech mówi co chce ja będę dalej n alegac na leczenie. Wiem teraz przymusowa przerwa ale i finansowo też narazie nie damy rady. Ale za jakiś czas napewno nie dam.mężowi spokoju i może kiedyś ulegnie.Kochana, takie informacje rzeczywiście potrafią nas załamać, bo od początku kochamy te Maleństwa... Teraz niestety najważniejsze jest, żeby Tobie nic się nie stało-trzeba uważać, żeby nie była to pozamaciczna a "tylko"(wiem, że brzmi to strasznie) biochemiczna. Wiele z nas przechodzilo różne sytuacje (ja też) dlatego naprawdę Cię rozumiemy i będziemy wspierały jak tylko się da.
Trzymaj się. :*Dziękuję. Po wizycie będę po 20 a koło 22 w domu więc napiszę. Wiem teraz ważne abym ja za bardzo nie ucierpiała fizycznie. Mój mąż niech mówi co chce ja będę dalej n alegac na leczenie. Wiem teraz przymusowa przerwa ale i finansowo też narazie nie damy rady. Ale za jakiś czas napewno nie dam.mężowi spokoju i może kiedyś ulegnie.
Bo u mnie oprocz NK i allo mlrow wszystko gra i encorton moglby zaszkodzic szczepieniom
a ja se encorton łykam 
