reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kochana, a kojarzysz moze jakies calodobowe lab blizej centrum lub dworca? Zeromskiego i Galla jest mi absolutnie nie po drodze. Jak nie znajde nic to faktycznie przed praca polece.

Nie myslalam, ze to uczucie szczescia jest tak kruche. Czasami po tylu problemach wreszcie jest na wyciagniecie reki a jednak tak strasznie kruche, ze z kazdej chwili trzeba sie cieszyc. Sprobuje byc dobrej mysli, ale nie wiem.... boje sie zwyczajnie.
Mozesz w internetach sprawdzic na ich stronie. Ja tylko na zeromskiego jezdzilam.
Strasz wiadomo, ze bedzie towarzyszyl.nam do konca.ciazy, ale postaraj sie zachowac spokoj :* jak dzisiaj?
 
Mozesz w internetach sprawdzic na ich stronie. Ja tylko na zeromskiego jezdzilam.
Strasz wiadomo, ze bedzie towarzyszyl.nam do konca.ciazy, ale postaraj sie zachowac spokoj :* jak dzisiaj?

Ja juz na nogach od samego rana, pakuje sie. Przez noc wkladka byla czysta, ale dzis rano wylecial Lutinus i to niestety taka brazowa maz... :(

Moj M wczoraj mnie uspokajal, ze niby plamienia itd bywaja w ciazy, ale ja zaczynam watpic. Naprawde, psychicznie aktualnie jestem wykonczona :/
 
Leżę... nic mnie nie boli ale nie chce mi się też wymiotować :-( i to mnie przeraża
Ja juz na nogach od samego rana, pakuje sie. Przez noc wkladka byla czysta, ale dzis rano wylecial Lutinus i to niestety taka brazowa maz... :(

Moj M wczoraj mnie uspokajal, ze niby plamienia itd bywaja w ciazy, ale ja zaczynam watpic. Naprawde, psychicznie aktualnie jestem wykonczona :/
Dziewczyny prosze myslec, ze wszystko bedzie dobrze, teraz poza spokojem nic za bardzo nie mozna zrobic, jestem z Wami :*
Felia ty tez odpoczywaj, m niech was spakuje a ty sie najlepiej poloz jeszcze.
 
Dziewczyny prosze myslec, ze wszystko bedzie dobrze, teraz poza spokojem nic za bardzo nie mozna zrobic, jestem z Wami :*
Felia ty tez odpoczywaj, m niech was spakuje a ty sie najlepiej poloz jeszcze.

Niestety nie ma takiej mozliwosci. M jest tylko telefonicznie ze mna, wraca dopiero za pare dni. Takze ja dzis sama musze na dworzec i do domu. Czuje sie naprawde jak na miesiaczke. Mysle, ze za pieknie bylo, marzenie prysnelo pewnie :(
 
reklama
Niestety nie ma takiej mozliwosci. M jest tylko telefonicznie ze mna, wraca dopiero za pare dni. Takze ja dzis sama musze na dworzec i do domu. Czuje sie naprawde jak na miesiaczke. Mysle, ze za pieknie bylo, marzenie prysnelo pewnie :(
Mam nadzieje, ze wszystko jest ok. To wez moze tylko najpotrzebniejsze rzeczy i nie dzwigaj ciezkiej walizki. Jesli to tylko taki brud, to nie powinnas sie martwic. Jak by byla zywa krew to gorzej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry