reklama

Kto po in vitro?

reklama
@JoannaRak kochana mam wizyte na 12 a pociag powrotny juz o 13:30 a musze dojechac do dworca spory kawalek. Nie wiem ile zejdzie mi w gabinecie. Ale napewno bede juz po 11 w apc bo o 10:10 wysiadamz pociagu 50 min w autobusie. Najgorsze ze nie mambezposredniego pociagu z lodzi do olsztyna i w tym jest problem zebh spasowac lodz z warszawa :(
A jak sie spoznie na ten pociag to natepny mam z 2 przesiadkami i jedzie przez Torun lacznie prawie 7 h
 
Ostatnia edycja:
Hmm moim zdaniem jednak sciaganie jest lepsze. Dami jest w trakcie chemi i wiadomo oslabiony wyniszczony chemia organizm co powoduje tez gorsze gojenie sie ran i stany zapalne nie wspomne juz o zakarzeniach bakteryjnych ktore moga sie rozwinac przy wszczepieniu drenu. Ale musicie pogadac z lekarzem ja nim nie jestem ;)
aha dziekuje kochana .. no rozważamy każda mozliwosc..
 
Tam gdzie spadaja anioly.
Frytki przy naszych zestawach lekow to tak troche niezbyt na watrobe:p Ale w sumie na zachcianki w ciazy trzeba sobie pozwalac;)
Proszę nie czytać smutnych książek.
Po transferze czytałam Poczwarkę i chociaż już kiedyś czytałam tę książkę, to wyłam jak głupia a na dodatek musiałam się z tym ukrywać przed mężem, bo by mi wybił z głowy czytanie takich książek. W sumie nic dziwnego.
 
Tak jest wszędzie...
Powiem Ci szczerze ze zarówno kierownicy i współpracownicy nie lubią jak ktoś długo jest na l4. Zawsze myślą że niestety ale ktoś ściemnia a tak naprawdę jest zdrowy. Teraz niestety się to będzie na Tobie odbijać i bedą ci to okazywać w takiej sposób.
Nie wiem jak to będzie zobaczymy jutro wzięłam czopek i jak narazie jest dobrze czuje go Ale mniej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry