Czyli dobra duszyczka z Ciebie :*Nie zmiazdzylas ja zawsze rycze jak u kogos sie zle dzieje takze o to sie nie martw taka poprostu juz jestem![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Czyli dobra duszyczka z Ciebie :*Nie zmiazdzylas ja zawsze rycze jak u kogos sie zle dzieje takze o to sie nie martw taka poprostu juz jestem![]()
Bardzo mi przykro, że musisz przez to przechodzić sama. To jest najgorsze, co może być. Z doświadczenia powiem, że mój były mąż był taki, że jak coś było nie tak, ja byłam w dołku, był gorszy czas dla mnie, to on mnie opuszczał emocjonalnie a dwa razy również faktycznie. Tak to się toczyło aż doszło do ostatecznego rozstania. Myślałam wtedy, że umrę, zwłaszcza że jego odejście było niespodziewane. Jednak pozbierałam się a teraz najchętniej bym go wyściskała, że zrobił mi taką przysługę. Tak to w życiu czasem bywa, że choćby nie wiem co się zrobiło, ta druga osoba nie jest właściwa dla nas i nie ma z nią przyszłości. Przykre jest to, że Twój m się tak zachował. Ty wiesz najlepiej jak jest u Was ale nie daj się tłamsić i źle traktować. Bądź dla siebie dobra. :*@zylwia [emoji8][emoji8][emoji8] Szczęście w tragedii jest takie, ze znalazłam w listopadzie to forum. Cieszyłam sie z Wami, smucilam. I tak bedzie dalej. Bo bedzie rożnie. Ale z Wami [emoji173]️
@marg88 Ja wiem ze faceci to zupełnie inny gatunek, duzo wybaczalam, zabki zaciskałam, ale tego ze mnie zostawił na wywołane poronienie bo wybrał to co sprawia mu radość i wyjechał to niestety zostanie we mnie do końca życia. Bo mnie to pies kichal, poradzę sobie, tylko nie moge przeżyć ze olał swoje dziecko. Nieważne. Ważne zeby po czasie bólu i wycia wstać i pójść*
* nie dotyczy tego forum, bo z niego sie odejść nie chce/nie da
Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
@labelladurmiente odzywaj sie czesciej tutaj... warto jest się wygadać, wyżalić a nawet poplakac razem na odległość. Jesteś mega odważna(udowodnilaś to swoim wpisem na fb) i powiem Ci ze miałaś rację... nie to co ja glupia chowalam głowę w piasek i udawalam że jest ok a niektóre komentarze po prostu zwalały z nóg...
masz jakieś śnieżynki?
Bardzo mi przykro, że musisz przez to przechodzić sama. To jest najgorsze, co może być. Z doświadczenia powiem, że mój były mąż był taki, że jak coś było nie tak, ja byłam w dołku, był gorszy czas dla mnie, to on mnie opuszczał emocjonalnie a dwa razy również faktycznie. Tak to się toczyło aż doszło do ostatecznego rozstania. Myślałam wtedy, że umrę, zwłaszcza że jego odejście było niespodziewane. Jednak pozbierałam się a teraz najchętniej bym go wyściskała, że zrobił mi taką przysługę. Tak to w życiu czasem bywa, że choćby nie wiem co się zrobiło, ta druga osoba nie jest właściwa dla nas i nie ma z nią przyszłości. Przykre jest to, że Twój m się tak zachował. Ty wiesz najlepiej jak jest u Was ale nie daj się tłamsić i źle traktować. Bądź dla siebie dobra. :*
Sama musisz sobie wszystko poukładać w głowie, ja wierzę, że podejmiesz słuszną decyzję. Nie wiem dokładnie jak tam u Was wyglądają sprawy ale po tym co piszesz nasunęła mi się jedna myśl: on nie zasługuje na taką Kobietę jak Ty! Próbowałaś z nim rozmawiać? Może jest szansa, że mu wszystko wygarniesz i wtedy on otworzy oczy i zobaczy co się dzieje??Ja zaczynam rozumieć, ze czasem lepiej odejść niż wierzyć w cos czego nie ma. Wiadomo ze po jednej skusze - nawet tej koszmarnej - nikt sie nie obraza i nie wychodzi. Ale musze to wszystko przemyśleć ze tak powiem holistycznie. Te ktore tu sa często to chyba zauważyły ze ja nigdy nie pisałam o mężu. Poza jednym postem o przyczynach mojego leczenia. Bo prawda jest taka ze nie było go ani na mojej punkcji. Ani na żadnym usg. Ale to juz historia.
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Ja bym chyba szukała kogoś, aby jednak uspokoić się i być pewna że wszystko jest dobrze!Jestem po wizycie i strasznie rozczarowana.Z racji tego że cała procedura była robiona w szpitalu po udanym transf przyznali mi tam ginekologa i w tych gabinetach nie ma sprzętu do echografi więc nadal nie wiem czy u mojego dziecka wszystko dobrze.Pal licho że nadal płci nie znam ale z tego wychodzi że dzidzie zobaczę dopiero 25 lutego na echografi 2 trymestru.Dzwonilam i szukałam kogoś innego ale nie ma terminów.Dziewczyny co byście zrobiły na moim miejscu niby wszystko jest ok nie plamien boli jakiś ostrych nie mam wydaje mi się że czuje od paru dni dzidzie dac sobie spokój z zamartwianiem i czekać na echografie czy szukać dalej cokolwiek żeby zobaczyć co się u dzidziusia dzieje
Poczuwa się od początku do ojcostwa .Na poprawę humoru [emoji16]
Wracam do domu od poloznej z wynikiem testu PAPPA z krwi. Mąż ( nie Polak) pyta co to za badanie , więc odpowiadam , że specjalne z krwi pokazujące ryzyko wystąpienia wad genetycznych ale do tego jeszcze potrzebne jest USG.
Patrzy na kartkę ... patrzy i pyta " a skąd mieli moja krew ? " Zbaranialam . Twoja ? No tak . Napisali Pappa [emoji23]
Napisane na SM-G928F w aplikacji Forum BabyBoom