walczaca o szczescie
Fanka BB :)
Szczerze mowiac to wolalabym zeby sie cos zaczelo dziac, bo oprocz nabrzmialych piersi to nic a nic nie czuje (oprocz tego bolu brzucha, ktory przyprawia mnie o zawal). I to powoduje jeszcze wiekszy niepokoj. Ehh... naprawde chcialabym juz wisiec nad uchem, przynajmniej bylabym spokojniejsza :/ (wiem, zrzedze..)
Ostatnia edycja:

później wrzucę fotkę bo narazie wracam z kliniki. Miłego dnia wszystkim życzę 