reklama

Kto po in vitro?

reklama
ale jestem dupa wołowa.w końcu znalazłam.mama chyba jakieś zaćmienie umysłu

Labo nie rozumiem nie pierwsza weryfikacja już wskazywała że betka rośnie i lekarz dlatego powiekszył luteinę i estrofem bo to wtedy brałam a przy drugiej weryfikacji powiedział że napewno jest ciąża co potwierdziłą kolejna weryfikacja
No widzisz a ja mam bete 2,0 i nie kazał mi zwiększać leków , więc jest dobrze czy nie bo ja już się gubię w tym wszystkim , bo podobno pierwsza beta wychodzi ujemna
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
labo75 po pierwsze, babko myśl pozytywnie. Codziennie dawka dobrego humoru i jesteś bliżej sukcesu. Po drugie, tylko w Inviccie robią 3 werki przed upływem 14 dni od transferu, a jak widać tylko Ty, Aga27hope i ja jesteśmy pacjentkami tej kliniki. Po trzecie, nie zwiększyli Ci dawek leku, bo tak jak sama napisałaś, progesteron i estradiol masz na wysokim poziomie. Po czwarte ja miałam na pierwszej werce betkę dodatnią - dokładnie było to 3,54 i teraz brykam z ponad roczną córcią. Głowa do góry :-)
lolitka rzeczywiście nam uciekła, może w spokoju chce odczekać ten czas do badania bety. Mam nadzieję, że da nam znać co i jak.
 
ewelina, to trzymam kciuki za dzieciaczki, nie wariuj z trzema, bo ciaza trojacza to duze ryzyko!
matylda, jak po punkcji?
lolitko, ja rozumiem, ze postanowilas odpoczac, ale zwykle przed jakims wyjazdem meldowalas dokladnie co, gdzie kiedy i na jak dlugo, wiec twoja kilkudniowa nieobecnosc jest podejrzana. rozumiem, ze chcesz sie odizolowac i zamierzam to uszanowac, ale kochana my sie tu martwimy i jak sie predko nie odezwiesz to bedziemy bombardowac na privie!!!
trzymam kciuki za was wszystkie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
AgniesiaP.To mnie pocieszyłaś bo lekarz mi powiedział że to jeszcze po ovitrelu i że tak szybko to na pewno nie mogę mieć dodatniej bety i stąd ten mój stres .W sobotę się ucieszyłam a potem lekarz mnie zdołował.

kahaaa.W angli nie ma problemu z in vitro?refundują je?i jakie są warunki , które trzeba spełnić?

nie ma nikogo? potrzebuję pogadać bo jutro mam II werkę i się denerwuję
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
matylda 1980 . Życzę Tobie wszystkiego dobrego , bo to dopiero początek , ja się dowiedziałam ile się zapłodniło dopiero w dniu transferu i pewnie tak było lepiej bo po co się stresować , że zapłodniły sie np 4 a nie 8.Tobie radzę to samo.Te parę dni będziesz spokojniejsza i będziesz się się cieszyć , że aż 11 komórek.Mi na USG lekarz powiedział , że będzie 6 a po punkcji okazało się , że było 9 i byłam bardzo szczęśliwa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry