reklama

Kto po in vitro?

Agapl, masz rację, chociaz muszę przyznać że w moim małżeństwie był kiedyś kryzys związany z problemem braku dziecka. ale przetrwaliśmy i może dlatego teraz jesteśmy w tym wszyskim silniejsi. Tak naprawde dla facetów niepłodność to chyba trudniejsszy temat niz dla kobiety, czuja się niemęscy i to ich dobija. dlatego poza tym ze musimy się zmagać z tymi "torturami" którym jesteśmy poddawane to musimy się poprostu mocno wspierac a że czasem nerwy którejś ze stron puszczają to normalne i trzeba to przetrwać i razem walczyć dalej.
 
reklama
Agapl niestety nie pomogę bo dopiero w październiku będę mieć crio. a szczerze mowiąc to nie wiem jakie maiłam teraz wyniki przed transferem bo ich nie widziałam na oczy:szok:. chyba przed crio muszę być bardziej dociekliwa.
 
Myślałam, żeby przed pójściem na betę w poniedziałek zrobić sobie rano "sikańca", ale chyba zrezygnuję, bo jak wyjdzie negatywny to się załamię. Wiem, że te testy nie zawsze wychodzą a beta rośnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry