hola
zakochana w swoim cudzie
Agapl, masz rację, chociaz muszę przyznać że w moim małżeństwie był kiedyś kryzys związany z problemem braku dziecka. ale przetrwaliśmy i może dlatego teraz jesteśmy w tym wszyskim silniejsi. Tak naprawde dla facetów niepłodność to chyba trudniejsszy temat niz dla kobiety, czuja się niemęscy i to ich dobija. dlatego poza tym ze musimy się zmagać z tymi "torturami" którym jesteśmy poddawane to musimy się poprostu mocno wspierac a że czasem nerwy którejś ze stron puszczają to normalne i trzeba to przetrwać i razem walczyć dalej.
Zobaczysz!!!! Trzymam kciuki i nie puszczam:-)
. chyba przed crio muszę być bardziej dociekliwa.