reklama

Kto po in vitro?

reklama
Elona własnie wiem,ze malo ktory lekarz o to pyta, bo mam duzo kolezanek, ktore sie leczyly i zawsze bylo pytanie o wage. Mnie jednak dwoch zupelnie niezaleznych lekarzy o to pytalo, wiec moze cos w tym jest?? Ja mam za wysokie bmi i niestety,ale zle sie stymulowalam i tylko 3 komorki byly dobre z czego 1 sie zaplodnila. Moze wlasnie moja waga miala wplyw. ale to mozna gdybac. wiem,ze dopoki nie schudne to drugi raz nie podejde. a moze sie uda teraz.mam taka nadzieje. wlasnie jade po moje malenstwo. Mam nadzieje,ze jest cale i zdrowe i transfer sie odbedzie. Prosze trzymajcie kciuki:tak:
 
elona co do Twojego pytania o wskaźnik BMI, chyba wszędzie zwracają uwagę na to ile kobieta waży. Dla pocieszenia powiem Ci ja mam ten wskaźnik 38.5 ważę ponad 100kg w sierpniu 2012 miałam transfer a teraz czekam na mojego kochanego malucha jestem w 7 tygodniu ciąży. Także nie przejmuj się aż tak bardzo wagą. Myśl pozytywnie, uda się, trzymam krzciuki.
 
Hej dziewczyny - juz po punkcji.. 9 kumulusów i czekanie co dalej.. transfer w sobote po 12!!!!:szok: straaaaach.. oby sie zaplodnily i dobrze rozwilajy... panicznie boje sie kolejnej porazki :( jesli teraz po raz drugi nie uda sie ze swiezakow to nie wiem co pomoze skoro tym razem lapie sie juz kazdej mozliwosci, ktora ma pomoc. Nawet akupunktry:szok:
 
Aduś, trzymam mocno kciuki:-D Będzie dobrze, zobaczysz. Nic się nie denerwuj, zrelaksuj i cierpliwie czekaj do soboty. Ja wiem, że czas się dłuży, ale musisz być dobrej myśli. I nie ma co gdybać, co będzie. Mocno tulam. Trzymaj się kochana.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry