reklama

Kto po in vitro?

reklama
18309F1A-8FCD-4B16-809C-58A2D35D7466.jpeg
Cześć dziewczyny ja sie przyszłam troche pochwalić bo chyba juz coś widać a nie sam tłuszczyk?:D To 17tc na plusie 4kg... ładujcie akumulatorki ;)
Piekne macie brzuszki :)
Zadko do Was wpadam ale tez Wam zostawie troche „zarazkow” ciazowych ;) U nas leci 28tc :)
 

Załączniki

  • 18309F1A-8FCD-4B16-809C-58A2D35D7466.jpeg
    18309F1A-8FCD-4B16-809C-58A2D35D7466.jpeg
    173,4 KB · Wyświetleń: 216
@Tysiek777 kochana ja tez przed kolejnym transferem mam zalecenia histero i rowniez zastanawiam sie czy to pomoze, ale mysle ze trzeba pròbowac Pozdrawiam
Pewnie ze bede próbować, ale nie ukrywam ze wiazalam z tym spore nadzieje. A tak albo cos wyjdzie albo nie. Z jednej strony dobrze jakby nic nie wyszlo, a z drugiej oznaczac to bedzie ze dalej nie wiem czemu sie nie udawalo. Jak spotkam sie w koncu z lekarka, a narazie sie na to nie zapowiada, to tez ja o immunologie pomęcze, bedzie kobieta żałować że mnie poznała, a przynajmniej ze mi juz na poczatku wszystkich mozliwych opcji nie udzielila. Juz ma mnie dosc przez to jak walcze, kombinuje i ile pytam.
 
Pewnie ze bede próbować, ale nie ukrywam ze wiazalam z tym spore nadzieje. A tak albo cos wyjdzie albo nie. Z jednej strony dobrze jakby nic nie wyszlo, a z drugiej oznaczac to bedzie ze dalej nie wiem czemu sie nie udawalo. Jak spotkam sie w koncu z lekarka, a narazie sie na to nie zapowiada, to tez ja o immunologie pomęcze, bedzie kobieta żałować że mnie poznała, a przynajmniej ze mi juz na poczatku wszystkich mozliwych opcji nie udzielila. Juz ma mnie dosc przez to jak walcze, kombinuje i ile pytam.
Nie przejmuj się. Ja mojego też zamęczam. A on tylko na koniec już zrezygnowany i z ironią "to na pewno nie ma pani więcej pytań?". Musimy walczyć o swoje. Dla nich jesteśmy jednymi z wielu.
 
Pewnie ze bede próbować, ale nie ukrywam ze wiazalam z tym spore nadzieje. A tak albo cos wyjdzie albo nie. Z jednej strony dobrze jakby nic nie wyszlo, a z drugiej oznaczac to bedzie ze dalej nie wiem czemu sie nie udawalo. Jak spotkam sie w koncu z lekarka, a narazie sie na to nie zapowiada, to tez ja o immunologie pomęcze, bedzie kobieta żałować że mnie poznała, a przynajmniej ze mi juz na poczatku wszystkich mozliwych opcji nie udzielila. Juz ma mnie dosc przez to jak walcze, kombinuje i ile pytam.
Nie ma co sie przejmowac, czy bede mieli nas dość... kazda z nas ma misje i bedziemy robic wszystko, zeby sie powiodla. Mam takie same mysli jak ty jezeli chodzi o ta histero, ale tak naprawde nic nie daje nam zlotego srodka .... A szkoda tak bardzo by sie przydal [emoji20]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry