reklama

Kto po in vitro?

evelee - ty milas tez krotki protokol, i mialas lepsze zarodeczki niz po dlugim? w ktorej dobie ci mrozili maluchy?

Tak Aduś mialam krotki. Do in vitro podchodziłam raz w życiu i nie wiem jak bym zareagowała gdybym miała długi protokół. Ale u mnie od razu było to przesądzone. Uprzedzano mnie, że może być mało komóreczek i marnej jakości a tu taka niespodzianka :-) Bąbelki miałam podane w 3 dobie. Pozostałe były mrożone również w trzeciej dobie.
 
reklama
Elcia :-)

to wspaniała wiadomość!
yes2.gif
 
kobietki, a ja mam takie pytanie odnośnie picia wody przed transferem:
kiedy piłyście i jaką ilość? ja dwa razy za dużo się napiłam, był taki kłopot, ze kazano mi do łazienki pójść a to nie jest łatwe, więc napiszcie proszę ile Wy wody piłyście?
 
chwile temu miałam telefon dziewczyny zwiekrzyli mi leki i doszło jeszcze podjezykowa luteina a pani doktor powiedziała .ze wynik bety może byc po zastrzyku ale trzeba być dobrej myśli czekam do czwartku trzymajcie kciuki:confused2:
 
Elcia - p.dr ma zawsze stałą gadke, juz to przerabialam z nimi przy pierwszym podejsciu... nie chce mi sie wierzyc ze taka wysoka beta jest po zastrzyku,, lekarze w invikcie niestety czesto podchodza do kazdej z nas jak na tasmie produkcyjnej. najlepiej by sie nagraly na dyktafon i puszczaly to jak dzwonia.. ja tez sie lecze w tej klinice ale czasami brak mi slow na ich podejscie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry