reklama

Kto po in vitro?

reklama
Właśnie niestety, ale tak mnie w nocy piekło, że bym rana nie dotrzymała bez furaginy, a nie miałam pojemniczka żeby dać do badania... A jeszcze ta krew ło jezu. Jak ją zobaczyłam to miałam ochotę zjeść całą paczkę furaginy.
Monural w saszetce mam. Też się zastanawiałam czy nie wziąć, ale to już wolę żeby lekarz powiedział... Dziwne jest tylko to, że 4 lata temu brałam przez miesiąc szczepionkę na E.Coli, żeby nie dostawać zapalenia a tu buch. Zapalenie. Chyba, że inna bakteria jakaś.... Mam nadzieję, że mi da jakiś porządny lek i wszystko przejdzie... tylko znów komórki NK muszę przesuwać...
*****a jak nie urok to sraczka!!!! Kurcia może nie planuj już nic, tylko jedź na spontanie, umów się z dnia na dzień... no nie wiem.. ciągle coś :(
Weteranki, które pozostawały... kiedyś i my wygramy!!!! Musimy!!!!

"Nie poddam się
Mnie nie złamie nic
Każda z trudnych chwil tylko doda sił
Marzenia są w nas
Nie trzeba nic tylko chcieć
Kto się nie boi
Ten już góra jest"
 
*****a jak nie urok to sraczka!!!! Kurcia może nie planuj już nic, tylko jedź na spontanie, umów się z dnia na dzień... no nie wiem.. ciągle coś :(
Weteranki, które pozostawały... kiedyś i my wygramy!!!! Musimy!!!!

"Nie poddam się
Mnie nie złamie nic
Każda z trudnych chwil tylko doda sił
Marzenia są w nas
Nie trzeba nic tylko chcieć
Kto się nie boi
Ten już góra jest"

No niestety z 2tyg wyprzedzeniem około się na te komórki nk czeka. I jeszcze odpowiedni dzień cyklu. Ja cież....

Dziewczyny a powiedzcie mi - czy dr Paśnik akceptuje wyniki z zewnątrz? Bo robię wszystko tu u siebie i nie chciałabym robić u niego jeszcze raz...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry