reklama

Kto po in vitro?

reklama
Na leki tez duzo wydalam, jakos opornie te jajka rosly i mialam konskie dawki, a po transferze jak poszlam do ich apteki i pani powiedziala ile mam zaplacic to az mi sie nogi ugiely [emoji6]
Jeśli jesteś z Warszawy to polecam bardzo aptekę na Namysłowskiej. 24h, jedna z nielicznych ma praktycznie wszystko na stanie nawet jak były braki na miescie niektórych leków. No i ceny... przy klinikach crinone i prolutex ponad 200. Inicjatywy jedno 139, drugie 149...
 
Rano pojechaliśmy do szpitala i przyjęli mnie na oddział.Pecherzyk jest i serduszko się pojawiło :happy2: Az się popłakałam.
Serduszko!!!!! <3 <3 <3
Szkoda ze u mnie nie wklejają się emotki wiec tylko tak mogę poświętować z wami. Ale powiem ci ze zupełnie się nie martwiłam, czułam jakoś ze wszystko będzie dobrze, że po prostu jesteś jedna z tych co krwiaczek się pojawili pękł.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry