reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dokładnie, Mój M mówi, że zanim podeszliśmy do IVF to był pewien, że jak już się do tego podchodzi to ma się to jak w banku. A nie, że tu poza sposobem zapłodnienia to i tak wszystko od losu i natury zależy. Za co te piniondze ja się pytam?! :D
A najgorsze ze tak myśli większość ludzi. Ze idziesz i masz i ze to takie przecież proste.
 
Eh
Screenshot_20180607-115410.jpg
 

Załączniki

  • Screenshot_20180607-115410.jpg
    Screenshot_20180607-115410.jpg
    50,8 KB · Wyświetleń: 408
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry