Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Twoja ciąża rozwija się prawidłowo, jest czym się cieszyć. :-)Zazdroszczę Wam, że możecie sobie pójeść dobrych rzeczy... Ja na nic nie mam ochoty. Dziś jedynie loda mi się zachciało, ale nawet on nie został ze mną na długo ...
Kochana mi gdzies wstret po 12tc przeszedl ale dzięki ciazy wiem co to znaczy wstret do jedzenia a co najgorsze to w tych strasznych chwilach nie moglam patrzev nawet na reklamy ulubionego makaronu. Co mi.zostało, a z czegi sie ciesze ze nie mam parcia na słodycze. Kiedyś czekolada jak stala na stole to dlugo nie postala a teraz to mi nawet smierdziZazdroszczę Wam, że możecie sobie pójeść dobrych rzeczy... Ja na nic nie mam ochoty. Dziś jedynie loda mi się zachciało, ale nawet on nie został ze mną na długo ...
Ja miałam komórki mrożone i właśnie dzięki jednej z nich jestem w 23 tyg ciąży.Moje Drogie,
Czy któraś z Was miała mrozone komórki jajowe po punkcji? Jeśli tak to w jakiej ilości? Ja miałam pobranych 17, 11okazało się że jedt dojrzałych, ale 10przetrwało. 6 zapłodnili i czekamy na ich rozwój a 4 zamrozili. I jestem trochę zła bo to kosztuje kupę kasy, a kosztów nie ma końca. A podobno te komórki jajowe mają słabą "przeżywalność" po rozmrożeniu.

Ja. Miałam bodajze zamrożonych 12 oocytow i mam to już za soba ale jesli znow mialabym mrozic to oddalabym je zeby pomogly jakiejs innej parze. U nas te oocyty się bardzo źle zaplodnily i bylo z nich chyba tylko 2 zarodkiMoje Drogie,
Czy któraś z Was miała mrozone komórki jajowe po punkcji? Jeśli tak to w jakiej ilości? Ja miałam pobranych 17, 11okazało się że jedt dojrzałych, ale 10przetrwało. 6 zapłodnili i czekamy na ich rozwój a 4 zamrozili. I jestem trochę zła bo to kosztuje kupę kasy, a kosztów nie ma końca. A podobno te komórki jajowe mają słabą "przeżywalność" po rozmrożeniu.
A ile miałaś mrożonych? Bo ja się boje że z tych 4 nic nie zostanie po rozmrożeniuJa miałam komórki mrożone i właśnie dzięki jednej z nich jestem w 23 tyg ciąży.![]()
Ja nawet Kuchenne rewolucje przestałam oglądaćKochana mi gdzies wstret po 12tc przeszedl ale dzięki ciazy wiem co to znaczy wstret do jedzenia a co najgorsze to w tych strasznych chwilach nie moglam patrzev nawet na reklamy ulubionego makaronu. Co mi.zostało, a z czegi sie ciesze ze nie mam parcia na słodycze. Kiedyś czekolada jak stala na stole to dlugo nie postala a teraz to mi nawet smierdzi![]()
Do słodkiego mnie nie ciągnie. Za to żyje na pomidorach! A uraz mam do wszystkiego po czym wymiotowalam.. Liczę, że jeszcze 1-2 tygodnie i przejdzie mi.Mi zapłodnili 6 , pozostałe 11 zamrozili i z nich chyba tylko 3 się nadawały... a za zamrożenie ich.. zapłaciłam.. za pierwsze 3 szt 800zł , kolejne 3 itd po 300. Więc wydałam 1700zł zdzierstwo...Moje Drogie,
Czy któraś z Was miała mrozone komórki jajowe po punkcji? Jeśli tak to w jakiej ilości? Ja miałam pobranych 17, 11okazało się że jedt dojrzałych, ale 10przetrwało. 6 zapłodnili i czekamy na ich rozwój a 4 zamrozili. I jestem trochę zła bo to kosztuje kupę kasy, a kosztów nie ma końca. A podobno te komórki jajowe mają słabą "przeżywalność" po rozmrożeniu.