Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
lawendowy_sen ja prawdopodobnie tez punkcje bedę miała w poniedziałek, niedawno dzwoniłam do kliniki i przełożyli mi wizyte ze środy na piątek, więc wiadomo już że w piątek punkcji nie bedzie. A więc w poniedziałek razem idziemy "pod nóż"
Roxii, czyli jednak razem To dobrze, będzie mi raźniej.
Powiem Ci, że czym bliżej do punkcji, tym bardziej się denerwuję. Tak bym chciała, żeby wszystko się udało. Ech...
Lawendowy i Roxi nie zazdroszcze wam. Ja tak bardzo sie bałam tej punkcji, że na 10 minut przed jak zostałam sama to się popłakałam. To był dla mnie najgorszy moment w całej procedurze.
KrolowaFal, powiem Ci, że nie boję się ani znieczulenia, bo to będzie moje 5. Nie boję się tego bólu po punkcji.
Ja po prostu tak bardzo chciałabym, żeby się udało i denerwuję się całą tą sytuacją. No ale, czas pokaże.
Na razie nie dopuszczam do głosu innej myśli. A w razie jak, tfu, tfu, tfu, będę się martwić później.
Ja 3-4 dpt miałam dziwne bóle brzucha i dość intensywne klucia ale to się zdarza też przed okresem. Wyszukuje sobie ciągle objawy jak np. te zajady które mi się pojawiły pierwszy raz w życiu, ale boję się nastawiac żeby się nie rozczarować, już tyle było podobnych cykli ... Swoim przeczuciom nie wierze, stawiam na test :-)
Rany! Właśnie mówili w tv, że będą refundować aż 3 podejścia - już za 8 miesięcy. Nie mogę w to uwierzyć normalnie! Jeszcze "przed chwilą" chcieli karać więzieniem za in vitro, a teraz będą refundować. My się zdecydowalismy na drugie podejście (jeszcze z własnych środków), ale jeśli by się nie udało (tfu, tfu!) to kolejne już będzie refundowane:-)