Super dzieki

zrobie sobie liste! Tak dawno nie czytalam niczego...zabezpiecze sie w to relanium ale zobacze jak sie bede czula, bo ostatnio bardziej mnie schiza ogarnela w 2 tygodniu oczekiwania. Zastanawiam sie czy isc do pracy po transferze bo ostatnio w ogole sie nie mogalm skupic, caly czas siedzialam na necie

wiec wiekigo pozytku ze mnie nie bylo

. Tylko tutaj w uk nikt mi nie da zwolnienia na dni po transferze, w pracy wiedza o co chodzi, ale nie sadze, ze szefowa byloby na tyle wyrozumiala chyba, ze wymysle ze jest ze mna cos nietak po transferze i oleje prace na pare dni. W pl chyba jest duzo wieksze zrozumienie dla wzesnej ciazy/zagrozonej ciazy, bo tu do 3 miesiaca nikt nie uznaje ciazy, taki porypany system :/.