reklama

Kto po in vitro?

reklama
Witam i ja..

Hola ty juz masz swoje babelki - niech sie trzymaja mamusi i nie puszczaja przez 9 miesiecy.... ehhh byle wytrwac do tego 5-7 listopada nie?? :-)

Ja juz tez po wizycie i po pierwszym zastrzyku... stymulacja oficjalnie rozpoczeta:-):-):-) he he nie moge uwierzyc do tej pory bylam tylko forumowiczka teraz jestem juz invitrowka hihihi.... w poniedzialek podgladanko... ciesze sie bardzo po trzech latach staran w tym poltora roku na liscie oczekujacych do in vitro nareszzcie sie doczekalam, choc to dopiero poczatek
 
Już jestem po wizytce. Pęcherzyki ładnie rosną i jest ich już 11.
Dr K. powiedział, że wszystko idzie zgodnie z planem i jest książkowe. Także punkcja książkowo zaplanowana na poniedziałek, a transfer na środę. A w sobotę jeszcze jedna wizytka przed moim "wielkim dniem".
Teraz tylko jakiś relaksik muszę sobie zafundować, bo im więcej myślę, tym bardziej się denerwuję.
 
Lawendowy śnie bez stresu, nie denerwuj się, już jest dobrze, pęcherzyki rosną, zaraz gratulacjami Cię odstresuję :-)pomyśl sobie, że w którymś pęcherzyku jest Twoja dzidzia, która za niedługo będzie z Tobą i nie wolno Ci się stresować:happy2:
 
Hola - czyli dzieciaczki są już na swoim miejscu u mamusi i trzymam kciuki żeby się ladnie przytuliły :) Ja po transferze jadłam też świeżego ananaska na dobre zagnieżdżenie.

Zuzia cieszę się razem z Tobą z rozpoczętej stymulacji :)

Lawendowy sen - Ty sie nie denerwuj wszystko bedzie dobrze! Dla odstresowania polecam gorąca kapiel z duża ilością piany bo potem z bąbelkami w brzuszku będzie można o kąpielach zapomnieć ;-)
 
Molla, Ty mi już nie raz gratulowałaś i obyś miała dla mnie gratki na później:-D

Alegra, kąpiel z bąbelkami a i owszem, tylko szampana już nie mogę, do kompletu, pić:-)

Zuzia, udanej stymulacji życzę. Oby wszystko pięknie rosło.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry