reklama

Kto po in vitro?

reklama
Bidulko współczuję Ci takiej wizyty. Nie rozumiem tylko o jakich badaniach ona mówiła bo chyba nie mówiła poważnie. Na jakim jesteś cyklu sztucznym czy naturalnym ? Może pogadaj jeszcze z innym lekarzem żeby jednak wziąć te blastki? Ja po takiej wizycie to bym poszła do dyrektora kliniki. A jeśli chodzi o zapalenie pęcherza to jeśli to nic poważnego to bierz moze codziennie furagine do transferu i pije dużo wody żeby wypłukać te bakterie.
Na sztucznym jestem. Ogólnie ona nie była dla mnie niemiła,więc nawet nie miałabym się na co skarżyć,była jakaś taka mało empatyczna. Ogólnie wiem,że więcej do niej nie pójdę. Nie potrzebuję żeby lekarz mnie głaskał,ale trochę empatii nie zaszkodzi. :) Dziękuję za radę z furaginą. Tak zrobię. :*
 
No właśnie nie zrozumiałam jej do końca. W sensie zrozumiałam,że na tych zarodkach,a teraz tak myślę,że pewnie przekręcam. Ale mówiła coś w stylu,że będzie można sprawdzić co z nimi nie tak. Ale jeśli tego nie można robić,to może miała na myśli sprawdzenie mnie,a ja źle zrozumiałam. Ale ogólnie taka zdołowana wyszłam,bo ona jakby od razu zakładała,że teraz nie wyjdzie i potem będziemy szukać przyczyny. Pewnie te leki swoje robią i wyolbrzymiam trochę,ale smutno mi.
Już @misis188 wyjaśniła. To chodzi o PGD czyli preimplantacyjną diagnostykę zarodków. Przed podaniem badają zarodki pod kątem genetycznym. Kosztowna impreza.

Moda lat 90-ch ;) smieje sie smieje ale podobne mam i pewnie tez bede w takich smigac
Hahaha czekam na foty :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry