adansonia
Fanka BB :)
Moda lat 90-chNo tu się dziewczyny "letnie" śmiały w czym my będziemy zasuwać zimą z opuchniętymi stopami, a jakie ja gustowne obuwie znalazłam !! Zazdrośćcie japonkowe laski !!
Zobacz załącznik 878889
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Moda lat 90-chNo tu się dziewczyny "letnie" śmiały w czym my będziemy zasuwać zimą z opuchniętymi stopami, a jakie ja gustowne obuwie znalazłam !! Zazdrośćcie japonkowe laski !!
Zobacz załącznik 878889
Ja od pozytywnej bety jestem na zwolnieniu.Szczerze nie dala bym rady pracowac tak kiepsko sie czuje. Wymioty,nudnosci i sennosc.Ja od początku jestem na l4;-)
Na sztucznym jestem. Ogólnie ona nie była dla mnie niemiła,więc nawet nie miałabym się na co skarżyć,była jakaś taka mało empatyczna. Ogólnie wiem,że więcej do niej nie pójdę. Nie potrzebuję żeby lekarz mnie głaskał,ale trochę empatii nie zaszkodzi.Bidulko współczuję Ci takiej wizyty. Nie rozumiem tylko o jakich badaniach ona mówiła bo chyba nie mówiła poważnie. Na jakim jesteś cyklu sztucznym czy naturalnym ? Może pogadaj jeszcze z innym lekarzem żeby jednak wziąć te blastki? Ja po takiej wizycie to bym poszła do dyrektora kliniki. A jeśli chodzi o zapalenie pęcherza to jeśli to nic poważnego to bierz moze codziennie furagine do transferu i pije dużo wody żeby wypłukać te bakterie.
Już @misis188 wyjaśniła. To chodzi o PGD czyli preimplantacyjną diagnostykę zarodków. Przed podaniem badają zarodki pod kątem genetycznym. Kosztowna impreza.No właśnie nie zrozumiałam jej do końca. W sensie zrozumiałam,że na tych zarodkach,a teraz tak myślę,że pewnie przekręcam. Ale mówiła coś w stylu,że będzie można sprawdzić co z nimi nie tak. Ale jeśli tego nie można robić,to może miała na myśli sprawdzenie mnie,a ja źle zrozumiałam. Ale ogólnie taka zdołowana wyszłam,bo ona jakby od razu zakładała,że teraz nie wyjdzie i potem będziemy szukać przyczyny. Pewnie te leki swoje robią i wyolbrzymiam trochę,ale smutno mi.
Hahaha czekam na fotyModa lat 90-chsmieje sie smieje ale podobne mam i pewnie tez bede w takich smigac
Ja nie polecam bo u mnie kiepściutko się zapłodniły i z bodajże 12 oocytów miałam 2 zarodki z czego chyba jeszcze jeden zdegradował ale są dziewczyny które chwalą. Ja bym więcej nie mroziła i oddała oocyty dla innych par ale to jaA co sądzicie o mrożeniu komórek jajowych? Ktoś może uzyskał zarodek dzięki temu?
Czyli powstał jeden i rozumiem , że się nie zaimplantował?Ja nie polecam bo u mnie kiepściutko się zapłodniły i z bodajże 12 oocytów miałam 2 zarodki z czego chyba jeszcze jeden zdegradował ale są dziewczyny które chwalą. Ja bym więcej nie mroziła i oddała oocyty dla innych par ale to ja
Właśnie krew mi poleciała z nochala. Uuu. :/

jest zamrożony bo przy ostatniej procedurze zapładniałam i pobrane i te mrożone oocyty. Pierwszy transfer w tej procedurze zaowocował ciążą a reszte zarodków jest zamrozonychCzyli powstał jeden i rozumiem , że się nie zaimplantował?
Ale tu na forum z tego co kojarzę są dziewczyny w ciąży dzięki mrożonym oocytom które potem były zapładniane.Czyli powstał jeden i rozumiem , że się nie zaimplantował?