reklama

Kto po in vitro?

reklama
Coś w tym moze byc. Ja nie zapomne jak zmienilam femibion 1 na 2. Zawsze bralam rano i to bylo tradycyjnie leki, sniadanko i po jakiejs godzinie pierwsze zyganko. A pierwszego dnia jak wzięłam 2 to ledwo co polknelam to od razu polecialam do kibla i strasznie mnie potem meczylo. I od tego dnia do dzis 2 i magnez biore przed samym snem
To ja femibion 2 biorę też na noc, ale chyba to nic nie zmieniło. Ja jeszcze myślę, że to może być przez euthyrox 75. Przy mniejszych dawkach było ok, dopiero jak mi zwiększył zaczęły się jazdy. Za tydzień mam endokrynologa, zobaczymy co powie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry