• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Wiecie co dziewczyny ja to się wyciszam na dłuższy czas daje sobie spokój jak narazie z forum ;) trzymajcie się wszystkie dobrze życzę miłego dnia ;) a lekarza idioty to nie mam u siebie w mieście wiec skoro widział to widział przy pierwszej ciąży tez był pecherzyk widoczny ;) nie pociesza mnie takie odp ,ze jakie głupoty mi nagadał no wybaczcie ale żadna z nas lekarzem nie jest ,a nie była u koleżanki i ona nie badała tylko lekarz z długim stażem ;) ale mniejsza o to życzę wszystkim powodzenia ja wierze ,ze mój maluszek jest ze mną ;) zrobię będę w środę i jeśli lekarz by w to nie wierzył to by nie wypisał l4 ciążowego ale co ja wam będę tłumaczyła jak co niektóre tutaj wiedza lepiej niż lekarz trzymajcie się tyle z mojej strony co ma być to będzie jestem pozytywnie nastawiona zdaje sobie tez sprawę ,ze nic z tego może nie być ale nic innego jak wiara i nadzieje mi został i wierzenie w to,ze on tam jest wiara umiera ostatnia ;)
trzymam kciuki kochana i nie denerwuj się bo nie warto :) trzymajcie się cieplutko :)
 
To jak w takim razie jest blastka widoczna na usg przy transferze po preniesieniu do macicy? Chyba pecherzyk nie jest mniejszy? Dzoasia dawaj ta teorie[emoji1]
to nie blastka jest widoczna, tylko jakiś taki żel podłoże czy coś, co w nim jest zatopiona - dlatego po transferze zawsze ten aparacik sprawdzają pod mikroskopem czy skarbuś w nim nie został (pomimo, że widzimy w macicy coś.
 
Kochana, zrobilas wszystko co moglas , tak jak piszesz zostaje wierzyc i kciuki zaciskac. Tu juz bylo wszystko , co jest wbrew i biologii i medycynie zycze ci z calego serca spokoju na kolejne dwa dni i samych dobrych wiesci.
Nie jest to takie łatwe być spokojnym ;) ale wierze nic innego nie zostało ;) zobaczymy co środa przyniesie najważniejsze ,ze nie spada ;)
 
Dzień dobry dziewczynki.Prosze was o radę.Jestem 6 dzień po transferze.Dzisiaj zrobiłam badanie progesteronu i wynosi 12,49ng/ml.Czy on nie jest za niski jak na ten dzień? Biorę luteine3 razy po1 i duphaston 3razy po1.Dodam że od wczoraj żadnych bóli brzucha,ciagniec tylko trochę piersi pobolewaja.Już zaczynam świrować ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry