• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Zobaczę kochane czy będę powtarzała ta bete na chwile obecna nie planuje już powtarzać ;) a czy coś się zmieni okaże się ;) jestem pozytywnie nastawiona a jeśli będzie złe to mam już plan awaryjny pójdę do genetyka załatwię immunologa i znowu podejdę ;) życie jest za krótki aby myśleć negatywnie za dużo po dupie dostałam aby znowu się załamywać cieszę się tym co jest teraz w dniu dzisiejszym i zobaczymy w która to stronę pójdzie chyba nie chce nic wiedzieć do tego 20 chce się wszystkiego dowiedzieć na wizycie ;) życie rożny scenariusz pisze wiec ma być dobrze to będzie ;) wszystko zrobiłam co mogłam teraz tylko czekać już mam dość tych bet szczerze powiedzawszy ;) i nie zamierzam już robić niech się dzieje co ma się dziać ;)
 
Na początku miałam tylko kropeczki po ukłuciu a później zaczęła się tęcza i tak jest do dziś. Nie sądzę, by zmienił się styl robienia zastrzyków u mnie. Cały ten czas brałam i biorę acard. Tak więc to nie on jest winny. ;)

To moze przez te upaly, jakies inne krazenie krwi, bo jak boga kocham ostatnio nawet mi sie siniak nie zrobil a teraz masakra.
 
reklama
Jak dla mnie najwygodniej na boso [emoji6] kapci to zawsze szukam po całym mieszkaniu, a jak mieszkałam jeszcze w dużym domu u rodziców to w każdym pokoju miałam po parze żeby nie latać i nie szukać [emoji1]
No wlasnie ja mam taki syf ze bym nie dala rady na boso. Brud by mi sie przyklejal do stop. Moj koteł tez nie pomaga w porzadkach a siersci wszedzie pelno [emoji38] Dobra dziewczynki biore sie za robote [emoji4]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry