reklama

Kto po in vitro?

Ja troszkę planie i tak, bo u mnie był trudny transfer pod narkoza. Poprzednio miałam luteinę dopochwowa, a teraz dali mi Prolutex, więc zamiast pełnych mazi majtek mam pokluty brzuch

Ja tez ostatnio mialam lutinusa i crinone jest chyba troche bardziej przyjazne w aplikacji i nie ma tej mazi, jedynie jest stresujace jak wyplywa w roznych kolorach. Ale juz przewertowalam internet i niektorym to podobno nawet to czarne wyplywa wiec probuje nie panikowac za bardzo. Przynajmniej wiesz dlaczego plamisz jesli cos tam moze naruszyli przy trnasferze. Co do poklutego brzucha to chyba tak jak dziewczyny pisaly ostatnio, to juz taki symbol in vitro ;)
 
reklama
Boze dziewczyny nie analizujcue tak wszystkiego bo od tego czlowiek wariuje. Ja raz nie mialam kompletnie zadnych odbawow, zero bolu brzucha jak przed okresem, zero czegokolwiek. Beta pozytywna, potem okazalo sie ze biochemiczna. Jak zaszlam w ciaze z Hubciem to czulam sie zupelnie okresowo ale jakos dzieki puzzlom nie zeswirowakan
To fakt najlepiej sie czyms zajac, bo te symptomy to i tak nic nie warte. wczoraj podzlismy na pizze i na spacer wieczorny, a dzis gril urodzinowy wiec jakos probuje funkcjonowac ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry