reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny czy wy jak brałyście zestaw fertinea to też bolał was tak cholernie żołądek? ;/
Odstawiłam na kilka dni bo musiałam zrobić badania i było wszystko OK, wczoraj wzięłam dzienną dawkę, dzisiaj i żołądek nie daje o sobie zapomnieć ;/
Nie wiem co tam jest w tym zestawie, ale ja zauwazylam, ze mam mega rewolucje odkad biore duze ilosci DHA [emoji58]
 
Ja nie mialam nigdy transferu na naturalnym ale znałam przypadki ze szly bez progesteronu...dla mnie w naszym przypadku liczyc na nature ( ze mam swoj progesteron) to jakaś pomyłka ! W zyciu nie podeszlabym bez prog. U mnie w klinice robią próbę na sucho ( jesz prog 5 dni ) i sprawdzają poziom .
Ja przy 1 zelu crinone mialam 6! A to nie pozwala na transfer . U mnie w klinice musisz miec minimum 9 by byl transfer.
Ja nie wiem gdzie szedl moj progesteron ...
Brałam
2x crinone
800 mg utrogestan
3x1 dupek
Po pozytywnej becie jeszcze
1 x prolutex
W dniu transferu miałam tylko 16 ....
Po prolutex 19 ....
Potem ciąża już rozkreciła i bylo ok ...
Mi progesteron uszami wychodził :rolleyes:
Dzięki Ewunka. To interesujące co piszesz tylko jak to jest z tym progesteronem co we krwi nie wychodzi hmm. Np Crinone to chyba nie widać w krwi... @Mieciu o tym też czytała ale dziś się relaksuje w Walii :)

Ja bym też tak bez progesteronu nie pochodziła pomimo iż przy owulacji ciałko żółte powinno produkować progesteron.
 
Ja nie mialam nigdy transferu na naturalnym ale znałam przypadki ze szly bez progesteronu...dla mnie w naszym przypadku liczyc na nature ( ze mam swoj progesteron) to jakaś pomyłka ! W zyciu nie podeszlabym bez prog. U mnie w klinice robią próbę na sucho ( jesz prog 5 dni ) i sprawdzają poziom .
Ja przy 1 zelu crinone mialam 6! A to nie pozwala na transfer . U mnie w klinice musisz miec minimum 9 by byl transfer.
Ja nie wiem gdzie szedl moj progesteron ...
Brałam
2x crinone
800 mg utrogestan
3x1 dupek
Po pozytywnej becie jeszcze
1 x prolutex
W dniu transferu miałam tylko 16 ....
Po prolutex 19 ....
Potem ciąża już rozkreciła i bylo ok ...
Mi progesteron uszami wychodził :rolleyes:
Dzięki Ewunka. To interesujące co piszesz tylko jak to jest z tym progesteronem co we krwi nie wychodzi hmm. Np Crinone to chyba nie widać w krwi... @Mieciu o tym też czytała ale dziś się relaksuje w Walii :)

Ja bym też tak bez progesteronu nie pochodziła pomimo iż przy owulacji ciałko żółte powinno produkować progesteron.
 
Dziękuję tak wszystkie 4 stymulacjie w Hiszpani . A Ty jaka masz rezerwe i historie ( nie śledzę watku ,)
Orangutan to nie jest jego poprawna nazwa ( zapomnialam juz własciwej - niech ktos pomoże :laugh2:)

U mnie rezerwa średnio 1,2 bo były też wyższe wyniki.
W skrócie jestem po 2 stymulacjach i 2 trasnferach(miałam tylko po jednym zarodku)
Lekarz widzi problem w słabym jajkach ale będę walczyć dalej.
 
Dziś wogole mam jakiś dziwny dzień. Raz martwię się ze może to być puste jajo bo przecież moje komórki są słabej jakości albo ze moge poronic lada dzień bo plecy mnie bola i brzuch... a za chwile mysle ze skoro już się udało i ze beta dobrze przyrasta i usg tez wszystko okej to ze napewno będzie dobrze... i tak w kółko... ehhh chciałabym żeby już byl 13 tydzień!! I w końcu cieszyć się ta ciąża bo narazie to więcej obaw niż radości

Spokojnie jest dobrze,jest bardzo dobrze!
Ja miałam dwa transfery i nie udało się.
Napisałaś,że masz komórki słabej jakości a z czego to wynika?
Co mówią lekarze?Z czym u Ciebie był problem?
Jakie masz AMH ?
Pytam bo u mnie cały czas powtarzają,że to przez marne komórki a Twoja ciąża jest dla nadzieją.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry