Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Sony co do kasy to mnie pierwsze in vitro kosztowało 10400 z czego miałam 2 duże wpłaty: 5 tyś za procedurę na początku stymulacji i potem 3 tyś za leki, wizyty i mnożenie zarodków przed transferem. Pozostała kasa była jakoś rozłożona w czasie 3 miesięcy i nie było tak najgorzej. Teraz liczę, że będzie trochę taniej, bo np paru badań już nie musimy robić. Ja dużo nie zarabiam, ale udało mi sie te 2400zl wydać z pensji przez te 3 miesiące.
Molla USG pewnie nie będę miała bo miałam w poniedziałek. A dzieciaczki mają po 6mm. Są blisko siebie umiejscowione więc będą się pewnie bić o miejsce. Mam nadzieję, że to coś niegroźnego. Chciałabym, żeby coś na bolące stopy mi pomógł. W nocy się normalnie budziłam jak źle stopę ułożyłam.
Molla ja już nawet nie narzekam na to, że mam okolice intymne podrażnione przez luteinę i prawie siedzieć nie mogę. Ale muszę jakoś chodzić. Dzisiaj przyjeżdża po mnie do pracy mąż ale on nie może się codziennie zrywać wcześniej, żeby mnie odbierać. Coś czuje pismo nosem, że zaraz będzie zwolnienie. Ja mam ciążę po której się mówi - nigdy więcej.
widzę właśnie, powiem ci, że po luteinie niektóre dziewczyny tak maj,ą, coś na "styl-odparzeń" a nie możesz jakoś z lekarzem pogadać i przyjmować póki co duphaston, nie jest tani, ale w porównaniu, jak u nas po punkcji przepisują taki lutinus-połączenie duphastonu z luteiną co na 7 dni wychodzi 200 zł, to duphaston jest tani prawie jak barszcz