reklama

Kto po in vitro?

tak??? ja mam takie zdjęcie przy kapuście jak byłam mała, o rany!
shocked.gif
 
reklama
Za niedługo ide robić placek, ale póki co mam pytanie, gdyż po tym poście Lawendowy co pisała, że w cewniczku na początku zostały skarby, tak mnie zastanawia, kjak oni sprawdzają czy coś tam zostało. Ja do transferu nie doszłam:-( tak, że nie wiem, jak to wygląda, prócz tego, że leży się na koźle i wkłada cewniczek jak do inseminacji, ale jak i gdzie sprawdzają czy tam zarodeczków nie zgubili po drodze nie wiem

Molla u mnie pokazali przy transferze punkcik na ekranie założony, nawet mi piękne zdjątko punkcika zrobiono.
 
Ysia - gratulacje !!!

Kinga - dzięki. U mnie od zastrzyków jest mąż i dziś testowaliśmy bok. Poszło nawet, nawet - zawsze to jeden dzień "odpoczynku" dla brzucha.

Co do transferu i zarodków, które mogą pozostać to u mnie sprawdzali i jak powiedzieli, że strzykawa (czy inna podałka) jest pusta to prosili abym potwierdziła, że słyszałam. Podobno taką maja procedurę.
I też widziałam na USG malusie zarodeczki :)
 
olamakota- plasterek to taki przesąd jest,że jak nakleisz w dniu transferu to przynosi szczęście, ja odkleiłam dopiero po 3 pozytywnej weryfikacji. Śmieszne to jest,ale u mnie przyniosło szczęście:tak: co do aktywności to raczej się powstrzymaj, może "Fasolki", szachy,bierki z mężem w ramach aktywności?;-)
 
reklama
dziekuje dziewczyny!
lawendowy_sen ja tez mialam lekka hiperke, dostalam rowniez dostinex, pilam duzo wody. jak widac pomoglo:) Leku sie troche wystraszylam jak poczytalam ulotke, ale wiadomo czasem lepiej ich nie czytac, nie potrzebne nerwy.
Roxi nie umiem wyjsc z podziwu na ilosc Twoich jajeczek. mistrzostwo! niech Ci sie wiedzie tak dalej!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry