reklama

Kto po in vitro?

reklama
Za niedługo ide robić placek, ale póki co mam pytanie, gdyż po tym poście Lawendowy co pisała, że w cewniczku na początku zostały skarby, tak mnie zastanawia, kjak oni sprawdzają czy coś tam zostało. Ja do transferu nie doszłam:-( tak, że nie wiem, jak to wygląda, prócz tego, że leży się na koźle i wkłada cewniczek jak do inseminacji, ale jak i gdzie sprawdzają czy tam zarodeczków nie zgubili po drodze nie wiem
 
Molla, ja pierwszy transfer mialam bez usg i maz uslyszla jak w korytarzu embriolog mowil do lekarza, ze w cewniku nic nie zostalo.
Za drugim razem nic takiego nie uslyszelismy wiec nawet nie wiem ,czy sprawdzili.A jak sprawdzaja , to nie wiem. Golym okiem chyba nie dojrza,musi byc mikroskop.
 
Molla u mnie na przykład transfer jest pod kontrolą usg i ja na monitorze widzę jak wstrzykują maluszka do macicy, widać go jako taka malutką kropeczkę, potem dostaje nawet zdjęcie do domu:tak: Więc trochę się dziwie, że mogła się zdarzyć taka sytuacja jak Lawendowej... byc moze u niej nie kontroluja tego na usg, nie wiem.
Aduś juz pisałam że nie wiem dokładnie jakie mam AMH bo mi nie powiedzieli wiem tylko że dobre:tak:
 
reklama
trzcianka79 chyba już możesz się cieszyć gratuluję :-)


Roxii super że masz taki zapas "maluszków":-D


Aisha cudnie piszesz, prawie to widziałam... też tak chcę a tu jeszcze 13 dni do wizyty...:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry