• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
zuziu co to za nastawienie??? nononono..... Transferować oczywiście, że będzie co!!! Jeszcze reszta rodzeństwa pojedzie na zimowisko. Nic się nie martw i poproszę o optymistyczne nastawienie.

Madzialenak - mysle pozytywnie ale tak kiepsko sie dzisiaj czuje ze masakra, brzuch boli - staram sie duzo pic ale nie wiem czy to pomaga - tak bym chciala zeby byl ten transfer... a co do czekolady ojj chetnie bym zjadla ale ja niestey nie zabardzo moge - uwielbiam czekolade ale moj tradzik nie pozwala na jej spozywanie - chociaz sa dni ze nie moge sie opanowac:)
 
Zuzia uszy do góry!!! napewno transferowac bedzie co i mocno trzymam kciuki zeby, to było juz w tym miesiącu!!!:tak:
madzialenak mmm pyszna musi być taka czekoladka, nigdy takiej nie jadłam, ja się ją robi????
 
Zuziu- będzie dobrze.
Też pamietam czekoladę z mleka w proszku i szyszki.
Bardzo się dziś zdenerwowałam, bo zabrakło mi douphastonu. Pojechaliśmy do przychodni i lekarz mnie próbował odesłać po receptę do szpitala. Nastałam się, a on mnie na drugi koniec miasta z owodu głupiego douphastonu.
 
[h=2]Roxii przesyłam przepis :-) smacznego, moja już w lodówce

Blok czekoladowy[/h] Autor: fotoprzepis.pl
P10109941.jpg

Kategorie: Ciasta i desery, Jednogarnkowe, Średnie, Świąteczne


Co roku w połowie maja przygotowuje blok czekoladowy
icon_biggrin.gif
Korzystam oczywiście ze sprawdzonych przepisów mamy i babci. Ale nie byłbym sobą, gdybym nie dokonał modyfikacji
icon_wink.gif
W stosunku do oryginalnego przepisu zmniejszyłem ilość cukru (ale nie ze względu na jego cenę:)) oraz zwiększyłem ilość kakao aby uzyskać bardziej ciemną/gorzką czekoladę. Zachęcam do eksperymentowania i znalezienia własnej proporcji cukru, mleka w proszku i kakao.
Składniki:

  • 500 g mleka w proszku (nie może być granulowane ani odtłuszczone!)
  • 4 łyżki kakao (3 łyżki jeśli chcecie mieć bardziej mleczną czekoladę)
  • 1 szklanka cukru (można zwiększyć do 1,5 szklanki – będzie słodko)
  • 1 kostka margaryny
  • woda lub mleko (ok. pół szklanki – woda dla uzyskania ciemnej czekolady, mleko dla mlecznej)
  • wedle uznania: płatki migdałowe, orzechy, rodzynki, herbatniki
Przepis:
W garnku rozpuszczamy margarynę do której dodajemy następnie cukier i kakao. Całość stale mieszamy aż do całkowitego rozpuszczenia się cukru. W ten sposób otrzymujemy bazę naszej czekolady. Na tym etapie można popróbować i dodać więcej cukru wedle uznania. Dokładnie wymieszana polewa będzie gładka i aksamitna
icon_wink.gif
Taką polewę zdejmujemy z ognia i dodajemy do niej mleko w proszku. Całość dokładnie miksujemy ponownie do uzyskania gładkiej masy.Na tym etapie można dodać odrobinę wody lub mleka aby masa wyszła gładka. Do czekolady dodajemy ulubione dodatki i łączymy je przy użyciu drewnianej łyżki (będzie ciężko). Gotową czekoladę z dodatkami przekładamy do formy (blaszka, keksówka, naczynie żaroodporne) i odstawiamy do lodówki do zastygnięcia (najlepiej na noc).
P1010926.jpg

separator.png
W garnku rozpuszczamy margarynę:
P1010931.jpg

separator.png
dodajemy cukier i kakao:
P1010935.jpg

separator.png
Całość stale mieszamy aż do całkowitego rozpuszczenia się cukru. W ten sposób otrzymujemy bazę naszej czekolady. Na tym etapie można popróbować i dodać więcej cukru wedle uznania. Dokładnie wymieszana polewa będzie gładka i aksamitna
icon_wink.gif
:
P1010945.jpg

separator.png
Taką polewę zdejmujemy z ognia i dodajemy do niej mleko w proszku:
P1010947.jpg
separator.png
Całość dokładnie miksujemy ponownie do uzyskania gładkiej masy:
P1010953.jpg
separator.png
Na tym etapie można dodać odrobinę wody lub mleka aby masa wyszła gładka:​
P1010961.jpg
separator.png
Do czekolady dodajemy ulubione dodatki i łączymy je przy użyciu drewnianej łyżki (będzie ciężko):
P1010962.jpg
separator.png
P1010970.jpg
separator.png
Gotową czekoladę z dodatkami przekładamy do formy (blaszka, keksówka, naczynie żaroodporne) i odstawiamy do lodówki do zastygnięcia (najlepiej na noc):
P1010979.jpg
separator.png
Ta nagła zmiana koloru czekolady to wynik zmiany oświetlenia z nocnego (powyżej) na dzienny (poniżej):
P1010994.jpg
 
Madzialenak dzięki faktycznie prościutkie:-) mmm ale mi smaka narobiłaś, ja to sie kurcze musze wziać za siebie, a nie czekoladą opychać, przez tą stymulacje i siedzenie w domu już się zaokrągliłam:zawstydzona/y: trzeba się trochę ograniczyć i zorganizowac trochę ruchu bo niedlugo będe się toczyć:-D Ale taką czekoladkę kiedyś napewno sobie zrobię:tak:
 
reklama
Misia, ja bym chyba złożyła skargę na takiego lekarza. Przecież łaski nie robi, że receptę wystawi.

Ja na swojego dr K nie mam co narzekać. Nie dość, że przyjął mnie dzisiaj bez kolejki i bez wcześniejszej rejestracji, to dokładnie przebadał, zlecił dodatkowe badania, to jeszcze przejął się moim stanem. Normalnie jak wyszłam z gabinetu, to od razu lepiej się poczułam, chociaż na chwilę.
Takiego lekarza, to ze świecą szukać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry