reklama

Kto po in vitro?

Zuzia nie martw się - będzie dobrze
biggrin.gif


Roxii trzymam kciuki za jutrzejszy dzień
yes2.gif


Marcysiowa tak jak mówiłaś jest ciężko z Olsztynem, mój eM po prostu jak będzie jechać to wyjedzie nad ranem i zajedzie rano do Gdańska i tam pójdzie na pobranie krwi do tego kariotypu, mam nadzieje,że nie będzie z tym problemu, ich recepcja nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia, mają bałagan i kiedpską organizację, ale dr J nam się spodobała :-), po drugiej stronie było inaczej jak po stronie z recepcją, nie mogliśmy tego wczoraj załatwić od razu, bo mieliśmy późno wizytę. Ja jeszcze w tygodniu zajdę do szpitala dziecięcego w Olsztynie, tam podobno można zrobić badania genetyczne i immulogiczne, więc zobaczę, no i poszukam endokrynologa, jakoś nie daje mi spokoju te tsh
 
reklama
Agapl, zaliczyłam hiperkę. Mam bardzo dużo nagromadzonych płynów, których trzeba się pozbyć. Do tego doszła jeszcze echokardia. Bardzo ciężko mi się oddycha, plus skacze do 111. Po transferze dostałam dostinex i mam nadzieję, że będzie zmniejszał obławy hiperki. W poniedziałek muszę zrobić dodatkowe badania i we wtorek ponownie na wizytę.
 
Gotadora a w niedzielę oni działają? Czy w poniedziałek nad ranem będzie wyjeżdżał? Mówiłam Ci, że na tym pipidowie dolnym jakim jest Olsztyn takich badań nie robią. Co do recepcji w Invikcie to faktycznie są zawieszone. Ale potem będziecie obsługiwani w pok. 13 lub po drugiej stronie korytarza u profesora a tam są troszkę bardziej rozgarnięte babki. Ale bywało różnie.

Idę spać bo mnie mdli.
 
on ma w poniedziałek wyjeżdżać, ale mam nadzieje go trochę przeciągnąć .... no ale raczej się nie uda, bo póki zajedzie to tam nie wiadomo co się dzieje ( na budowie ) a odpowiedzialność ogromna, nie mamy szczęścia do odpowiedzialnych ludzi, więc zawsze mój M w biegu, a raczej w podróży i się stresuje co tam się dzieje
 
Gotadora, nie wiem, czy hiperka zagłuszyła inne objawy?! Przysłu****ę się i szukam innych dolegliwości, ale tylko i wyłącznie minimalnie i tylko na moment zakłują mnie jajniki. I nie wiem, czy to dobry objaw, bark objawów?
 
reklama
Gotadora, ja wiem, że każdy organizm jest inny i każdy inaczej reaguje i pewnie, co dziewczyna, to inaczej wszystko odczuwała, ale sama wiesz, że jak się chce tak bardzo być w ciąży, to człowiek, chyba za bardzo, nastawia się na jakieś objawy, których na razie brak. Jedyne co mam, to potworne zmęczenie i po południu muszę choć na chwilkę przyłożyć głowę do poduszki. Ale to może te stresy odchodzą i organizm odreagowuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry