reklama

Kto po in vitro?

reklama
@Ozis, chcesz żeby Cię nie oszczedzac, to nie będę. Jeśli fundujesz zarodkowi takie nerwy praktycznie od dnia implantacji, i to w dodatku kiedy wiesz, że ona się odbyła, to jak ma się udać?

Poczytaj co @chlopkers napisała, ona widziała na zywo co się dzieje w macicy zestresowanej kobiety.
Fundnęłaś zarodkowi niezły horror.
Proszę pójść po rozum do głowy, zrelaksować się, uspokoić, przeprosic zarodka i oznaczyć jutro beta hcg z krwi.
 
@Ozis, chcesz żeby Cię nie oszczedzac, to nie będę. Jeśli fundujesz zarodkowi takie nerwy praktycznie od dnia implantacji, i to w dodatku kiedy wiesz, że ona się odbyła, to jak ma się udać?

Poczytaj co @chlopkers napisała, ona widziała na zywo co się dzieje w macicy zestresowanej kobiety.
Fundnęłaś zarodkowi niezły horror.
Proszę pójść po rozum do głowy, zrelaksować się, uspokoić, przeprosic zarodka i oznaczyć jutro beta hcg z krwi.
No akurat dzisiaj mogłaś sobie darować sugerując że zabiłam swoje dziecko. To jeden z najgorszych dni w moim życiu
 
No akurat dzisiaj mogłaś sobie darować sugerując że zabiłam swoje dziecko. To jeden z najgorszych dni w moim życiu
@Ozis jak w ogóle możesz posądzac @sssurykatka o coś takiego... Trochę się chyba zagalopowalas
Surykatka Chciała Ci tylko powiedzieć żebyś dała trochę na luz...
Ja Cię w ogóle nie rozumiem...
Szukasz wsparcia na tym forum , po czym jak dostajesz informacje że to co robisz jest złe i bez sensu to się obrazasz...
Żadna z nas nie chce złe ani dla Ciebie ani dla Twojego dziecka , zrozum to w końcu...
Ja nie rozumiem jak można wierzyć w intensywność kresek na teście zamaost zrobić betę i mieć wszystko jasne...
Tyle osób Ci powatrza że liczy się przyrot a Ty dalej swoje , zamiast się cieszyć ciąża i wierzyc w to że się uda , bo wiara w tej walce jest najważniejsza to wolisz dalej robić te testy ,które ani trochę nie są miarodajne.... :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry