reklama

Kto po in vitro?

reklama
Witajcie moje kochane ... mąž w nocy zbudził i sobie pogaduchy zaczął urządzać hahaha a teraz jedziemy zajechani ale jak mówicie dadzą porcjé narkotyku i bedzie git jedziem tulam was wszystkie trzymajta [emoji110][emoji110][emoji110][emoji173][emoji173][emoji173]
Miłego dzionka dla wszystkich i samych dobrych wieści oczywiście
Zaciskam [emoji110] [emoji110] [emoji110] [emoji110] za złote jajeczka ;)
 
Czesc dziewczyny :)

Potrzebuje znow porady, chyba sie od was uzaleznilam :D Co byscie zrobily w przypadku zmiany pracy. Powiedzialybyscie juz na wstepie ze sie leczycie pod katem nieplodnosci, czy przemilczalybyscie ta sprawe? Chodzi mi o to, ze podczas czasu probnego mozliwe ze bede musiala na histeroskopie ale wiadomo tez ze do wujka Jarka. Nie znam ludzi, nie wiem jak zareaguja. Chodzi generalnie o nieobecnosc jednodniowa w przypadku tych spraw. Reszte dam rade jakos popoludniem ogarnac. Trzymac takie rzeczy mimo wszystko tabu, bo temat wiadomo prywatny i niewygodny?
 
Mam pytanie...przeczytałam właśnie,że przed transferem istnieje możliwość zbadania zarodków pod względem genetycznym...badania pgs,pgd. Czy ktoś takie badanie robił? Dlaczego nie są to badania standardowe,przecież informacja,czy zarodek ma wadę genetyczna jest mega istotna:/ Przepraszam,jestem jeszcze trochę zielona w temacie procedur, leżę w szpitalu i doszukuje się,co jeszcze mogę zrobić by kolejne podejście do in vitro nie skończyło się tak jak teraz
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry