reklama

Kto po in vitro?

Dla mnie to cale badanie immunologii to lekki pic na wode, bo nie ma zadnej pewnosci , ze przez immunologie nie zachodze w ciaze, nie ma zadnej pewnosci ze leczenie pomoze, sys. immunologiczny ciagle podlega zmianom... chce ktos kopac niech kopie.Zadnej gwarancji to nie daje.Siedze na innym forum i obserwuje od lat ten szal badania immuno i widze jak z czasem ten zapal dziewczynom mija. Zachodza w ciaze te ktore olewaja branie lekow, te ktore biora albo bujaja sie latami albo traca ciaze.Nie mowie ze immunologia jest nie wazna, ale wolalabym zeby ktos tak fachowo zaczal badac komorki jajowe, w ktorych jest najbardziej diabel pogrzebany. Jesli one sa do niczego bo np. zniszczone przez endometrioze to nic i nikt juz tu nie pomoze. Niech ktos w koncu znajdzie sposob na ich dogłębne badanie, bo wg mnie to jest poczatek naszych niepowodzen.
A zaloze sie ze jakby zbadac wiekszosc kobiet ktore normalnie w ciaze zachodza to tez by mialy cos nie tak w immunologii.
 
reklama
Dla mnie to cale badanie immunologii to lekki pic na wode, bo nie ma zadnej pewnosci , ze przez immunologie nie zachodze w ciaze, nie ma zadnej pewnosci ze leczenie pomoze, sys. immunologiczny ciagle podlega zmianom... chce ktos kopac niech kopie.Zadnej gwarancji to nie daje.Siedze na innym forum i obserwuje od lat ten szal badania immuno i widze jak z czasem ten zapal dziewczynom mija. Zachodza w ciaze te ktore olewaja branie lekow, te ktore biora albo bujaja sie latami albo traca ciaze.Nie mowie ze immunologia jest nie wazna, ale wolalabym zeby ktos tak fachowo zaczal badac komorki jajowe, w ktorych jest najbardziej diabel pogrzebany. Jesli one sa do niczego bo np. zniszczone przez endometrioze to nic i nikt juz tu nie pomoze. Niech ktos w koncu znajdzie sposob na ich dogłębne badanie, bo wg mnie to jest poczatek naszych niepowodzen.
@annemarie - fajnie by było. Mi ostatnio P dr powiedziała " skupmy się na zajście w ciążę , choćby krótką , a potem bedziemy grzebać dalej by kolejną utrzymać".
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny, mam pytanie. Ogólnie to nie mam już nadziei, ale miałam już jeden dziwny przypadek, kiedy to beta była bardzo niska po transferze, kazali odstawić leki, a potem beta nagle ruszyla i było serduszko, więc mam teraz wątpliwości. Wtedy poroniłam.

W poniedziałek 14dpt dwóch blastek Beta 3012, w czwartek 7872, a na usg 2 małe pęcherzyki. W sobote krwawienie, mocne. Dziś na usg już tylko jeden pęcherzyk, u mnie ich nie mierzą więc nie wiem czy urósł czy nie, ale wg terminu byłby to 5+6. Czy zarodek musiałby już być widoczny? Beta za to wzrosła od czwartku bardzo nieznacznie, kazali mi odstawić leki i za 2 tyg kontrola bety czy leci w dół. Ja nie do końca wiem jak to jest, ale na chłopski rozum, jeśli były dwa pęcherzyki i w sobote jeden się ewakułował, to beta mogłaby przez to spaść a potem rosnąć normalnie w związku z tym, że ten drugi tam został? Nie chciałabym powtórki z rozrywki, żeby za 2 tyg się nie okazało, że coś tam jednak jest, a ja bez progesteronu...
@anna_kat Nie odstawiam leków może być tak jak piszesz spadek bo został jeden trzymam ✊✊✊❤❤❤oby było wszystko dobrze
 
i w genotypach i kariotypach zapewne też ,

Mi po badaniu gen wyszlo ze w 10 % komorek mam zaespol Turnera. Mam 18 letniego syna chociaz Turner wychodzi u dziewczynek.Ja sama nie posiadam zadnych cech zewnetrznych,genetyk mowi ze musialabym miec cholernego pecha, zeby urodzic z tym corke, a jestem jednak nosicielem tego genu.
Pierwszy lekarz do ktorego trafilam , powiedzial mi ze jak komorki sa stare i juz zlej jakosci, to stawanie na glowie mi nie pomoze .Nie posluchalam, zrobilam miliony badan i wyszlo w koncu na to ze mial chlop racje:D
 
reklama
Mi po badaniu gen wyszlo ze w 10 % komorek mam zaespol Turnera. Mam 18 letniego syna chociaz Turner wychodzi u dziewczynek.Ja sama nie posiadam zadnych cech zewnetrznych,genetyk mowi ze musialabym miec cholernego pecha, zeby urodzic z tym corke, a jestem jednak nosicielem tego genu.
Pierwszy lekarz do ktorego trafilam , powiedzial mi ze jak komorki sa stare i juz zlej jakosci, to stawanie na glowie mi nie pomoze .Nie posluchalam, zrobilam miliony badan i wyszlo w koncu na to ze mial chlop racje:D
no ja się już ze starością mych komórek pogodziłam. Podchodzimy do KD .Pytałam o te Kiry, bo podobno są też odpowiedzialne za zadomowienie zarodka. Więc chcę podrążyć temat przed.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry