• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dzisiaj mam chandre. Minelo dwa miesiace odkad poronilam, czy Wy tez tak liczycie? Albo w ktorym tygodniu bym byla gdybym nie poronila? Chcialabym juz dostac @ by czekac na criotransfer, mam przynajmniej nadzieje, ze przyjdzie planowo. Cos dzisiaj ciezki dzien
 
Marcysiowa zgadza się , tj luteina 50 mg, mam 44 tabletki :-) podaj mi adres gdzie to Ci dowiozę, no i kiedy ... tabletki nie są na sprzedaż :-D może kiedyś i ja bę∂ę w potrzebie i ktoś mnie poratuje :tak:

albo mogę Ci wysłać, zależy na kiedy potrzebujesz
 
Kate071 - świetnie Cię rozumiem. Przez jakiś czas też tak miałam, że liczyłam co by było gdyby. Ale potem mi przeszło. No i początkiem tego roku załapałam doła, że nie mogłam mieć kontaktu z kobieta w ciąży, bo zaraz miałam fatalny nastrój. Na szczęście mi przeszło. Jakoś sobie trochę przetłumaczyłam, że tak nie może być i że nie mogę się temu nastrojowi poddawać, bo niczemu to nie pomoże, a wprost zaszkodzi jakimś staraniom. Trzymaj się więc i czekaj cierpliwie na @
 
Kate ja nie miałam takiego przeżycia, mam za to podobne - od 22 lat wyobrażam sobie, co by było gdyby mój Tata żył, jakie by mogło być życie, jak by było cudownie gdyby mógł poznać mojego męża... myślę,że to normalne i czasami tak jest,że są gorsze dni .... ale pamiętaj,że jutro wstaje nowy dzień i trzeba myśleć o tym co będzie - a w naszym życiu będzie jeszcze cała masa fajnych przeżyć :-)
 
Kochane, może zgrajmy to z Gotadorą, wtedy kiedy będzie w trójmieście.. jakieś popołudnie np. W barbadosie przy Krewetce? Gotadora, kiedy w twoim grafiku jest trójmiasto ;-)
Lawendowy ty masz jakieś preferencje co do daty ;-)?

Fusun odezwij sie jak to przeczytasz czy dołączasz :-)

Bardzo chętnie dziewczyny. Dziękuję za pamięć. Barbados jak najbardziej może być. Jak tylko Gotadorze będzie pasowało to ja się dostosuję.

Codziennie czytam forum, jestem na bieżąco ze wszystkimi niepowodzeniami i ze szczęściem tych, którym się udało. Płaczę i cieszę się razem z Wami. Przy okazji witam wszystkie nowe dziewczyny i życzę powodzenia
 
gotadora bardzo dziekuje za wiadomosc i bardzo mi przykro, ze Twoj Tato nie zyje... Mam podobnie jak Ty bo moj Tato tez nie zyje, zmarl w pracy nagle, niewydolnosc krazenia.

Kate, to smutne,że nasi najbliżsi tak szybko i nagle odchodzą ... mój miał zaledwie 37 lat, poszedl z kolegami na ryby, zginęli w trójkę na jeziorze Dargin, Tata został odnaleziony po 7 tygodniach, szukali go codziennie, znalazł go jego własny ojciec i dwaj bracia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry