reklama

Kto po in vitro?

reklama
U mnie nigdy nie może być chwili spokoju. Miałam dziś wizytę u endokrynologa i okazało się, że mimo, że tsh mam ładne to guzek mi rośnie i dostałam skierowanie na biopsje. Miesiąc po porodzie mam zrobić. Trochę się martwię, że wyjdzie jakieś raczysko, a mój M mi w tym wszystkim nie pomaga. Już się zachowuje jakbym była jedna noga na tamtym świecie...
Kochana żadnych czarnych myśli. Będzie dobrze i tyle. Musi być.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry