reklama

Kto po in vitro?

Kochane moje melduje ze wracam zalana lzami szczescia. Wszystko w nalepszym porzadeczku. Maluchy po 2.5 cm po 2 raczki i nozki maja a uslyszec ich serduszka - bezcenne i niesamowite przezycie. Ciezka droga do tego ale wierzcie mi na slowo warto przezyc to wszystko dla takich chwil. Kochane moje niech to dodaje wam woli walki. Trzymam kciuki
 
reklama
Elala! Gratulacje!
Ja też mam dobre wieści - maluch ok - pokazał się wreszcie na usg i to z bijącym serduszkiem. Jest malutki - p. doktor powiedział, że wygląda na 5 tygodni i kilka dni. Beta od czwartku skoczyła z 12000 na 31000. Uffff.....
Dzięki za wsparcie.
 
Ela, Misia gratuluję!!

Staram się nadrabiać forumowe zaległości, ale trochę tego jest:) Ja przyjęłam wczoraj trzeci zastrzyk Gonalu, który dzieli dawkuje mi moja kochana sąsiadka, sama przeszla przez to wszystko i jest dla mnie wielkim wsparciem. Mnie dziś trochę pobolewa lewy jajnik, a od wczoraj kręgosłup w lędźwiach, ale nie wiem czy to ma jakiś związek. W poniedziałek idę na pierwsze USG i zobaczę ile się tego natworzyło:)
Postanowilam, że po transferze idę na L4, przynajmniej na tydzień, wymyślę coś z grypą i będę leżeć i pachnieć w domku.
Kurczę ten jajnik boli mnie coraz bardziej, ale pewnie dlatego, że siedzę więc zabieram się za mycie okien, bo potem już tego nie ogarnę:) Miłej soboty Kochane!!
 
Radosnego weekendu Wam życzę.

Może chociaż dla Was okaże się miły, bo mi zaczął się paskudnie. W nocy zmogła mnie gorączka 39,5.
I dostałam takich dreszczy, że myślałam, że mnie na lewą stronę wytelepie .
Także weekend mam pod znakiem łóżka i tabletek.


stylowi_pl_dziecko_1943059.jpg
 
reklama
Misia , Elala bardzo się cieszę że z wami i maluszkami wszystko w najlepszym porządku:-). Misia i prosze mi tu wiary ani na chwile nie tracić :angry:. No :-D. Trzymajcie sie dzielnie:-)..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry