reklama

Kto po in vitro?

reklama
Sili....wylewam morze łez....bo znowu to samo...trzeci raz w 8dpt plamienie i koniec....
nie mam już sił wierzyć ...bo w co....
Rozumiem Cię kochanie. Popłacz sobie teraz...Ale nie zamykaj się na nowe możliwości i ludzi...
Wiesz, moje dzidzi rosło do 6 tyg. W jajowodzie gdy pekl. Przesyłam załamanie nerwowe. Nie chciałam widzieć ludzi, dzieci z rodziny. Było mi straaasznie zlee i miałam żal do połowy świata. Stracilam jajowod. Pozniej zamaiat ciazy pekl mi torbiel na jajniku i wycieli.
Żal i lzy ogromne były :(
Jednak niepotrzebnie. Nikt temu winien, dzieci wspaniałe tak na prawdę i warto się poświęcać. Musisz przez to przejść i za jakiś czas zobaczysz wszystko z innej perspektywy. Tylko się nie blokuj.
 
Sili....wylewam morze łez....bo znowu to samo...trzeci raz w 8dpt plamienie i koniec....
nie mam już sił wierzyć ...bo w co....
Kochana nawet nie wiem co ci napisac bo teraz to pewnie nic nie jest ci w stanie poprawić humoru wiec wypłacz sie, odpocznij i pamietaj ze po każdej burzy w koncu zawsze wychodzi słońce i u ciebie tez wyjdzie! Zobacz dziewczyny tu walczą do upadłego, niektórym udało sie dopiero za 8 razem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry