asiex- nie przejmuj sie ja nie robilam nic z tych rzeczy. Tez widzialm ten post i sie zestresowalam. Ale moj m mi powiedzial, ze jesli by to naprawde milalo jakis wplyw to by lekarz nam to powiedzial. kazda klinika chce miec jak najwiecej sukcesow. Nam natomiast przytransferze powiwedzieli, ze trzeba czekac i tyle. Zabronili tylko dzwigac bardzo ciezkich rzeczy. Oczywiscie stralam sie uwazac na siebie, ale zylam normalnie. Chodzilam do pracy, zaliczylam przeziebienie, straszna migrene , gdzie nie obylo sie bez apapu ( zrezygnowalam z moich tabletek bo wiedzialam , ze za mocne)Czasami pozwalalm sobie na slaba kawe z mlekiem ( jedna mozna), polecialam do Polski na slub, uzywalam normalnie kosmetykow. I sie udalo... Ja mysle, ze nie ma reguly. Bralam tylko witaminy z kwasem foliowym.Nie krytykuje oczywiscie tych rad, nie mam takiej intencji, ale jestem przyjkladem, ze i bez tego sie udaje , wiec sie nie stresuj.