reklama

Kto po in vitro?

Dziewczyny a słyszałyście i tym, że kwas lipidowy obniża komórki NK ?
U mnie na obniżenie NK przy pierwszym transferze sprawdził się encorton.
Ja kochana nadal myślę, że źle trafiliście. Może w innej klinice byłaby skuteczność chociaż za drugim razem. Lekarze tam tylko wodzą za nos. Niestety... przeszłam to sama.

W jakim byłam szoku jak się okazało, że tam lecą od razu z ivf i nie diagnozują pacjentów. Brak słów.
 
reklama
U mnie na obniżenie NK przy pierwszym transferze sprawdził się encorton.
Ja kochana nadal myślę, że źle trafiliście. Może w innej klinice byłaby skuteczność chociaż za drugim razem. Lekarze tam tylko wodzą za nos. Niestety... przeszłam to sama.

W jakim byłam szoku jak się okazało, że tam lecą od razu z ivf i nie diagnozują pacjentów. Brak słów.
Właśnie się zastanawiam gdzie moglibyśmy się przenieść. Moja koleżanka była w invicta i nie za dobrze ją tam traktowali ;( dlatego mam mieszane uczucia co do tej kliniki ale No Tobie się udało i to podwójnie ;)
A jak to jest z przeniesieniem mrożonego materiału miedzy klinikami ?
 
Moje drogie dziś pogoda nie rozpieszcza, ale słońce wychodzi dla kolejnej z nas @anielka0612 trzymamy mocne kciuki za dobre wieści na wizycie, niech jajeczka rosną na pełny koszyczek :)

Dziewczyny staram się uzupełniać kalendarz, czasem jakieś wizyty mi znikają, nie wiem czemu, a czasem sama coś przeoczę. Wybaczcie za pomyłki. Po wczorajszym dniu starałam się go uzupełnić.

Dziewczyny które jesteście nowe, proszę oznaczajcie mnie w poście i wpiszę wasze terminy wizyt, inaczej ciężko mi wychwycić datę i rodzaj wizyty. A jeśli podacie date i opis będzie łatwiej i wtedy wszystkie zaciśniemy kciuki za Was.

Kochane ciężarówki podajcie swoje daty porodów również uzupełnię.

Miłego dnia dla wszystkich :):):)
Dziękuje bardzo za kciuki :) Wizyta dopiero o 14, a ja już cała aż chodze z nerwów. Niby miałam plan nie myslec o tym za dużo, żeby się nie stresować, ale wiadomo jak to z planami. My swoje, a zycie swoje;)

Tak bardzo się boje, żeby udało się i wszystko poszło dobrze. I choć robie, co mogę to wiele rzeczy i tak nie zależy ode mnie.
 
Właśnie się zastanawiam gdzie moglibyśmy się przenieść. Moja koleżanka była w invicta i nie za dobrze ją tam traktowali ;( dlatego mam mieszane uczucia co do tej kliniki ale No Tobie się udało i to podwójnie ;)
A jak to jest z przeniesieniem mrożonego materiału miedzy klinikami ?
Nie wiem, ja nie przenosiłam. Wiem, że można, ale za jakąś odpłatą.
Jestem bardzo zadowolona, tylko jak tu nie być w moim przypadku?
 
Właśnie się zastanawiam gdzie moglibyśmy się przenieść. Moja koleżanka była w invicta i nie za dobrze ją tam traktowali ;( dlatego mam mieszane uczucia co do tej kliniki ale No Tobie się udało i to podwójnie ;)
A jak to jest z przeniesieniem mrożonego materiału miedzy klinikami ?

Jak masz jakieś wolne kilka tysięcy zł to możesz myśleć o przeniesieniu . My gdy wyszły problemy ze zdrowiem u córki braliśmy pod uwagę przeniesienie i zbadania pod względem genetycznym . Kwoty które nam wtedy podano były dla nas nierealne . Musisz płacić za transport medyczny bo to nie jest tak w Pl że dostaniesz puszeczkę z ciekłym azotem i sobie pod pachą zawieziesz albo kurierem nadasz . W naszym przypadku bardziej opłacało się zrobić nowa stymulację ale los wybrał za nas i dał nam naturalsik kopiący w brzuch .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry