reklama

Kto po in vitro?

reklama
Marzycielka po kilku latach walki pamiętam to uczucie zwątpienie i złości na cały świat.
Próbujcie in vitro jeśli warunki finansowe i psychiczne Wam na to pozwalają.
Jednym udaje się za pierwszym razem ,inni muszą walczyć ale różnymi sposobami w końcu dochodzi się do upragnionego -bycia matką.

Teraz będziemy podchodzić do drugiego ivf ale na trzecie w razie co nie będzie juz nas chyba stać
 
Przykro mi :( :( :(
Doszło do implantacji więc to daje nadzieję na to, że następny transfer będzie udany ✊✊✊
Mam taką nadzieję, wiadomo gdzie był problem. Tylko nie wiem co teraz robić czy odstawić leki czy nie. Najbliższy termin na konsultację telefoniczną w poniedziałek. Napisałam też SMS do drugiego lekarza ale nie wiadomo o której znajdzie czas.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry