Nie wiem czy wszystko zrozumiałam, bo jakoś tak chaotycznie napisałaś tamtego posta, albo ja mam problemy z koncentracją [emoji14] Myślę, że mogło być tak, że duphaston włączyłaś za wcześnie, skoro cykle masz nawet 34 dniowe to mogłaś przyblokować owulację, ponownie zrobiła się torbiel i stąd opóźnienie okresu. Plamienie w terminie miesiączki mogło być, bo coś tam chciało się zacząć ale hormony nie były uregulowane.
Drugą opcją takich nieregularnych plamień może być np polip w macicy. Ja dopóki ze swoim nie zrobiłam porządku to czasem ciężko mi było odróżnić normalną miesiączkę od plamienia, bo w zasadzie przez większa część cyklu coś plamiło. Jeden lekarz nic z tym nie zrobił a druga pani od razu zrobiła histero i usunęła dziada.
Możesz po skończonym krwawieniu przejsc się do lekarza i sprawdzić co tam słychać. Bety chyba bym już nie robiła, po co ewentualne wyrzuty sumienia? Choć nie sądzę, by to była ciąża.
@Justyska13 wyspana? jak się czujesz?