Ruda08
Fanka BB :)
Mam mutacje genu MTHFR i zaczęłam brać kwas foliowy metylowany oraz modulator homocysteiny z solgara. Ale możesz sobie kupić np witaminę B12 i B6 np z FORMeds (robią dobre pyle :d)Czym zbijalas???
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mam mutacje genu MTHFR i zaczęłam brać kwas foliowy metylowany oraz modulator homocysteiny z solgara. Ale możesz sobie kupić np witaminę B12 i B6 np z FORMeds (robią dobre pyle :d)Czym zbijalas???
Niestety ale podobno tylko 1/3 zarodkow jest prawidlowa genetycznie. Nic na to nie poradzimy. Jezeli masz prawidłowe podstawowe badania i krzepliwosci to probowalabym jeszcze raz bez wpadania w drogie badania.No tak właśnie słyszałam o tabletkach i łyżeczkowaniu, ale nie chciałabym żeby to trwało w nieskończoność...teraz jest mi źle i zastanawiam się co się stało, czy zarodek miał jakąś wadę, czy u mnie jest jeszcze coś nie tak, co powinnam jeszcze zbadać, ale z 2 strony to był mój 1 transfer, czeka na mnie jeszcze 5 mrozaczków i chciałabym jak najszybciej po jednego wrócić.
Tez mam te mutacje ale doc Pasnik noe kazal zmieniac kwasu.. Dlatego pytam.Mam mutacje genu MTHFR i zaczęłam brać kwas foliowy metylowany oraz modulator homocysteiny z solgara. Ale możesz sobie kupić np witaminę B12 i B6 np z FORMeds (robią dobre pyle :d)
No tak właśnie słyszałam o tabletkach i łyżeczkowaniu, ale nie chciałabym żeby to trwało w nieskończoność...teraz jest mi źle i zastanawiam się co się stało, czy zarodek miał jakąś wadę, czy u mnie jest jeszcze coś nie tak, co powinnam jeszcze zbadać, ale z 2 strony to był mój 1 transfer, czeka na mnie jeszcze 5 mrozaczków i chciałabym jak najszybciej po jednego wrócić.
Może też zależy od rodzaju - ja mam a1298cTez mam te mutacje ale doc Pasnik noe kazal zmieniac kwasu.. Dlatego pytam.
@motylek24 czy jeszcze aktualne??Cześć. Oddam za koszty przesyłki 15 zastrzyków Neoparinu (1.5 opakowania), opakowanie Luteiny. Piszcie na priv. Jeszcze gdzieś połowę estrofemu mam, jak ktoś na cyklu świeżym to tabletek wystarczy. Wysyłka możliwa w przyszłym tygodniu.
Kochana przechodzilam dokladnie Przez to samo wiec sercem jestem z toba badz Silna zobaczysz wszystko bedzie dobrze ja jestem dokladnie miesiac po poronieniu. U mnie dokladnie bylo jak u ciebie w 8tc zarodek byl wieklodci 6tc serduszko Bilo slabo mialam za tydzien sprawdzic co i jak ale poszlam dopiero po 10 dniach serduszko juz nie bylo :-( ja wybralam poronienia naturalne tak mi doradzilo 2 lekarzy wiec po odstawieniu lekow czekalm 8 dni i sie zaczelo najpierw wystapilo krwawienie a na drugi dzien w nocy poronilam wszystko trwalo bardzo szybko i przypominalo troche porod, rano pojechalam do szpitala zbadali mnie i okazalo sie ze wszystko sie oczyscilo, krwawilam jeszcze Przez tydzien jak w czasie okresu a po miesiacu dostalam normalnie @ wiec jestem teraz w 2dc i czekam na owulacje i walcze dalej!!! Trzymaj sie kochana bedziesz teraz miala ciezkie dni ale zobaczysz obiecuje ci ze ból minie musisz sobie tylko to wszystko w glowie poukladac, wylac morze lez i walczyc dalejJa już po wizycie. Niestety cudu nie było, 8tc a wg USG 6 TC, zarodek ma tylko 4 mm i od czwartku urósł tylko o 1 mm, tak więc ciąża się nie rozwija, ale serduszko ciągle bije, dlatego dla pewności gin kazał przyjść jeszcze za tydzień, chociaż to już będzie tylko formalność... dziewczyny, która mają za sobą takie przejścia, dostanę skierowanie do szpitala tak? A tam tabletki czy odrazu łyżeczkowanie?
Mialam dokladnie takie same pytania w glowie jak ty ale wszyscy lekarze mowili ze to poprostu wadliwy zarodek, ja sie balam lyzeczkowania i modlilam sie zeby tego uniknac i choc to byl koszmar bo nie bylam na to psychicznie przygotowana i balam sie mega to wolalam czekac i teraz bardzo sie z tego ciesze i jesliby mialo sie to koedykolwiek powtorzyc to postapie tak sama tylko teraz juz bez strachu bo mam to juz za soba i wiem jak to wyglada.No tak właśnie słyszałam o tabletkach i łyżeczkowaniu, ale nie chciałabym żeby to trwało w nieskończoność...teraz jest mi źle i zastanawiam się co się stało, czy zarodek miał jakąś wadę, czy u mnie jest jeszcze coś nie tak, co powinnam jeszcze zbadać, ale z 2 strony to był mój 1 transfer, czeka na mnie jeszcze 5 mrozaczków i chciałabym jak najszybciej po jednego wrócić.
Już nieaktualne.@motylek24 czy jeszcze aktualne??
Byłam w podobnej sytuacji. Dowiedziałam się w 8 tygodniu, że serduszko przestało bić i dostałam skierowanie do szpitala. W szpitalu dostałam rano te tabletki i cały dzień krwawiłam (było nas kobiet w takiej sytuacji 4 w pokoju, każda dostała taki plastikowy słój i z nim chodziło się do łazienki, później położna oglądała zawartość) natomiast koło 23 brali nas kolejno na łyżeczkowanie które odbywało się w takiej krótkiej narkozie jak punkcja i trwało może z 15 minut. Wyszłam do domu następnego dnia rano. Po wszystkim mieliśmy ze 4 miesiące przerwy w staraniach ze względu głównie na psychikę.
