Cześć dziewczyny. Dawno tu nie pisałam, ale dalej walczę o szczęście. Brak funduszy niestety blokuje mnie, chyba dopiero wiosną znowu kolejne in vitro. Mam w planach klinikę Gyncentrum ale ostatnio widzę jak sie wszędzie reklamuje, nawet na Pudelku i innych badziewiarnych stronach, dziś byłam u gina i też miał ich ulotkę

Wiem że Hola korzystałam z tej kliniki i jak dobrze kojarzę z sukcesem

Czy któraś z Was tez się leczy w tej klinice?
Chciałam Wam powiedziec że suplementację którą stosuję daje efekty, dziś w 7 dc mam dwa pęcherzyki dominujące 11 i 13 mm i 3 mniejsze. Nawet po stymulacji do IUI miałam po jednym pęcherzyku a tu na naturalnym az dwa;-) Dr powiedział że gdyby nie wiedział o mojej endometriozie to powiedziałby że jestem jak najbardziej płodna biorąc po uwage że dzialam na jednym silniku (jajniku)

A co do endometriozy, zaproponował mi lek Visanne, kuracje trwa 3 miesiące, koszt całe 10 zł i jeśli sa jakies ogniska endometriozy to one ulegną zwkłóknieniu. Czy któraś z Was słyszal o tym leku lub go stosowała?
Lekarz który mi to zaproponował jest zwyklym gin-poł, nikt wcześniej mi tego nie proponowal, bo po za trudnością w zajście w ciąże nic mi nie dolega w związku z endo

Zaproponował też M zastrzyki z gonadtropiny kosmowkowej na poprawe nasienia, podobno widzial efety u kilku pacjentów