Może coś w tym jest, bo moje wyniki ogólnie były ok tylko to Ana123 dodanie, ale też wynik 1: 160 więc bez tragedii. Wiesz ja byłam u P w październiku, wtedy jeszcze nie słyszałem nic o kirach. Zrobiłam badania, ktore zalecił mi P. Teraz im bliżej transferu to stres rośnie i co nowego przeczytam to się zastanawiam, dlaczego ja tego nie miałam badanego...Moze u Ciebie bardziej podejrzewa ze ANA sa przyczyna niepowodzeń...
Czasem zleca kiry dopiero po kolejnym nieudanym transferze...
A nie wiem tez czy jedne wyniki na drugie nie maja wplywu bo np przy kirzeAA czesto i inne wyniki w parze wychodzą źle...
Nie wiem tak do konca jak to jest...
Ja jestem zdania ze jak juz sie decyduje na badanie immunologii to badalabym i te kiry na wszelki wypadek...