reklama

Kto po in vitro?

Dzoasia kiedys pisala ze podobno prolutex nie jest dobry do otwierania okna implantacyjnego... moze dlatego Z. sie uparl na cos dopochwowego.
Ja czesto lapie infekcje pecherza wiec znam ten ból. Po drugim transferze na drugi dzien mialam infekcje.
Bede obserwowac i podpytywac Cie jakie badania hormonow itp Z. Ci zaleca[emoji6]
Ja prolutex zaczęłam brać po pozytywnej becie. lutinus a jeszcze gorsza luteina u mnie wywoływały podrażnienia.
 
reklama
Ja prolutex zaczęłam brać po pozytywnej becie. lutinus a jeszcze gorsza luteina u mnie wywoływały podrażnienia.
Ja prolutex dostałam w dniu punkcji, czyli na 3 dni przed transferem i mam brać cały czas przez 14 dni.
Czy też miałyście bardzo bolesne miejsca po wkłuciu? Mnie boli okropnie i to miejsce jest twarde. Ból utrzymuje się ok 24 godz.
 
Przy poprzednim transferze beta zaczęła mi spadać w 15dpt. Dlatego teraz postaram się powstrzymać i zrobic dopiero późno, żeby nie przeżyć tego wielkiego zawodu jeszcze raz. Choć ja niecierpliwa jestem to bede się trzymała założeń.
Ogolnie to dobrze się czuje, choć bolą mnie rece po intralipidzie. I nawet ciut pomogłam dom posprzątać, bo m jakoś się dziś z tym nie mógł ogarnac ;) A Ty masz jakieś symptomy? Choć one jak i ich brak kozę podobno zwiastować wszystko;)

Nie do mnie, ale się wypowiem;)
Badanie co 72h, a progesteron musi byc powyżej 10ng/ml. Im więcej tył lepiej:)
A ja wole zbadać szybko zeby wiedzieć co i jak bo to zawsze jakaś informacja. Nawet jakby miała spaść i nic z tego nie byc to zawsze wiesz co sie wydarzyło ze doszło do implantacji ale potem cos nawaliło a jak nie zbadasz a potem sie okaze ze nie ma ciazy to nic nie wiesz i masz wiecej pytań niz odpowiedzi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry