Biedroneczka83
Fanka BB :)
Czytalyscie?
Nie przepadam za Rozenkową, ale wielki plus dla niej ze została ambasadorka invitro i nie kryje się z tym jak na przykład Kozuchowska.
Książki nie czytałam ale dobrze, że narobiła w mediach szumu.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Czytalyscie?
Jestem w trakcieCzytalyscie?
Nie przepadam za Rozenkową, ale wielki plus dla niej ze została ambasadorka invitro i nie kryje się z tym jak na przykład Kozuchowska.
Książki nie czytałam ale dobrze, że narobiła w mediach szumu.
Nie czytałam, ale z ciekawości bym po nią sięgnęła.Czytalyscie?
No i nie odpuszczaj. Dowiaduj się i czytaj aby zwiększyć szansę na ciążę a na stymulację maz wcześniej czy później się zgodzi. Wiadomo to trzeba razem ustalić aby potem nie było nieporozumień. Natomiast szczegóły ogarniesz sama@motylek24 jakbym czytala o swoim mezu haha aczkolwiek na moze 2wizyty nie jechał ze mna, na kazdej prawie byl. Jedynie wydatki ustalamy razm nawet dotyczace ivf i tu mnie trochę ogranicza bo uwaza ze wiele jest nie potrzebne i dlatego tez nie chce zgidzic sie na ewentualna druga stymulacje. Ale jestem pewna w 100% ze jesli dziecko sie pojawi to bedzie oczkiem w jego glowie.
2 dzieci ma z in vitro- kiedyś czytałam w jakiejś gazecie A ostatnio jak ja miałam transfer w Novum to ona miała punkcję (widziałam ją z mężem)A ona ma dziecko z in vitro ? Przecież trąbią na lewo i prawo, że pomogła im naprotechnologia ..

Kurde, a mnie póki co nic nie boli. A już 4 dzień po transferze. Tylko w niedzielę (2 dnia) troszrczkę mnie pobolewał. Czy to zły znak, że nie ma bólów?Brzuch mnie bolał przed całe dwa tygodnie :/ jakbym miała dostać miesiączki. A najdziwniejszym objawem były ciągle wizyty w toalecie ( chyba przez stres ). Lekarz powiedział ze czasami tak może być. Bete zrobiłam 8 dnia nie mogłam się doczekać
Ale mi chodzi o Korzuchowską, Rozenek to wiem2 dzieci ma z in vitro- kiedyś czytałam w jakiejś gazecie A ostatnio jak ja miałam transfer w Novum to ona miała punkcję (widziałam ją z mężem)![]()
Hehe super mój to raczej jak motylka mąż ale nie mam mu tego za złe .A ja się nie zgodzę, że jesteśmy mózgiem motylku, ja od samego początku mam mega wsparcie. Mój partner się wszystkim interesował, był na każdej wizycie, odmierzał dawki leków, tonę czytał (tez podglądał to forum), analizował badania, sam wysyłał na betę liczył te przyrosty itd. To on głównie zarzuca lekarza pytaniami. Do tego jest mega lekarzo-fobem, a tutaj wszystko co mu lekarze kazali robił jak w zegarku.
Teraz w ciąży też zwariował - praktycznie jest jednym z niewielu który chodzi ze mną na wizyty kontrolne, bo w poczekalni my i same babki. Jak jest w okolicy smyka zawsze coś przytarga. A do tego od 8 tygodni, odkąd ciąża znowu jest zagrożona i leżę, wszystko robi w domu, przy mnie z anielska cierpliwością.
Może to dlatego, ze ta ciąża jest wyczekiwana od wielu lat, ale serio on przez to wszystko bardziej przechodzi.
Kurde, a mnie póki co nic nie boli. A już 4 dzień po transferze. Tylko w niedzielę (2 dnia) troszrczkę mnie pobolewał. Czy to zły znak, że nie ma bólów?