reklama

Kto po in vitro?

reklama
Powiem na swoim przykładzie .....też zarodki niby ok, wszyscy zapewniali że w moim przypadku to bardzo duże szanse na powodzenie...bo mam dziecko z naturalną, a jednak się nie udaje. Paśnik zalecił badania, pominął kiry bo stwierdził że skoro mam dziecko to nie możliwe że z nimi coś nie tak. I jak cała immunologia wyszła ok, postanowił jako ostatnie zlecić mi kiry ale pamiętam jak mówił mi, że to byłby jaki ewenement że zdarza się to niezwykle rzadko ,że cała reszta ok a kiry źle . No i się zdarzyło...brakuje mi 7 kirow...sama tego nie pojmuje jak to możliwe że nie mając 7 kirow w tym 4 bardzo ważnych zaszłam w ciążę . Być może dlatego że mam BX a nie AA. Naprawdę nie wiem co myśleć .
dlatego uważam że problemy z płodnością to ogromny rozległy temat, i ciężko jet go ogarną miliony specjalistom
 
@Marzycielka7 ja na moją mutacje biorę tylko heparynę przy każdym braniu hormonów. Do tego oczywiście cała ciąża + połóg.
Niestety w tej ciąży nie jest kolorowo u mnie i spokojnie. Cały czas pod okiem hematologa i ginekologa.
Ciąża jest brana pod uwagę jako zagrożona od samego początku, a najgorszy jest 3 trymestr.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry