reklama

Kto po in vitro?

a co z tymi wynikami? bo widzisz u mnie to lekarz mi jeszcze nic nie zalecil:szok:dopiero za trzy tygodnie chce zalozyc karte jak bedzie wszystko okey i wowczas pierwsze badania krwi itp:baffled:
 
reklama
wiesz niechce go zmieniac bo to dieki jego determinacji i poleceniu mnie koledze ktory jest bardzo dobry w tym co robi tak szybko udalo sie osiagnac cel ale teraz cos czuje sie przez niego zaniedbana:angry:
 
Kinga bardzo mi przykro :-(

Widzę, że niedziele upłynęła pod znakiem smutku. Taki piękny okres przedświąteczny, a dobrych nowin jak na lekarstwo. Cóż, to i ja się dołączę. Dzisiaj wizyta i ... to już koniec. 29 dc a endometrium jak miało 6,0-6,2 tak zostało. Jedynie co, konsystencja jego jest bardziej zbita i sensu dalszego nie ma tego ciągnąć. Dodatkowo zebrał się płyn w macicy i dr. ma nadzieje, że samoistnie się opróżni. Oby...
Dla mnie to jednak znak stopu na jakiś czas. Po pierwsze trzeba wyregulować trochę mój stan, po drugie już dzisiaj zabrakło mi sił. Muszę odpocząć. Może za pół roku, rok wrócę do tematu, jednak to już raczej plany przyszłościowe. Czasami każdemu z nas brakuje sił, a presja wywierana nawet przez nas samych, to pragnienie, myślenie tylko o tym powoduje że coraz bardziej się nakręcamy i fiksujemy na jednym punkcie. Żyłam od wizyty do wizyty, zaniedbując wszystko co mnie otacza. Owszem cel jest słuszny i bardzo ważny dla każdej z nas, jednak do dalszej walki trzeba mieć siłę.

Życzę Wam dziewczynki aby sił Wam nigdy nie zabrakło i spełnienie tego najskrytszego marzenia było tak bliskie, wręcz na wyciągnięcie ręki. Trzymam za Was wszystkie mocno kciuki i przesyłam resztki swojej pozytywnej energii.
Ja póki co idę znów się wypłakać i przekląć swoje ciało, które działa w sprzeczności z moim umysłem.:wściekła/y:

Póki co na jakiś czas znikam, chcę po prostu zapomnieć.
 
Sylwia bardzo mi przykro że nie poszło po twojej mysli. może faktycznie trzeba dać odpoczać organizmowi. Byle nie za długo;-). życzę ci dużo zdrówka, i sił do powrotu do dalszej walki. oby to było jak najszybciej. a może jak wyluzujesz to stanie się naturalny cud:happy2:. życzę ci tego z całego serca. Tulę cię mocno i samych radosnych chwil, milych njespodzianek i spełnienia tego najwiekszego marzenia w przyszłym roku.
 
No i zlapalam jakas schize , ze dostane okres!
bo niby dlaczego boli mnie kregoslup ledzwiowy??

Wiec wkurzylam sie na siebie! Ze doszukuje sie pierdzielonych objawow, ze nam sie nie udalo. Poplakalam sie!
I tak nie mam na to wplywu. Musze czekac do testu.
Tylko jak nie myslec ?? Jak odgonic zle mysli?
Jeny jaka ja jestem zla na siebie, po co sie nakrecam?!
 
Sylwia nabierz sił i wracaj do walki :-) wszystkiego co najlepsze Tobie życzę.


Dziewczynki ja już jestem w ciąży :-) i niech tak pozostanie, proszę. 2 maluchy u mnie w brzusiu, oby teraz tam uwiły sobie gniazdko i zostały na 9 m-cy :-).
Jeden maluszek pojechał na zimowisko a drugi jest obserwowany bo troszkę słabiej się rozwija.
2 maluszki, które mam w brzuszku mają po 8 i 9 blastomerów.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry