reklama

Kto po in vitro?

Ja też mam taki zeszycik, z ogólniaka jeszcze, z aforyzmami, tekstami piosenek no i też mam wypisane imiona męskie i żeńskie.
Ale ostatnio, jak wpadł mi w ręce, to zgadzają się tylko 3 imiona męskie i 1 żeńskie.
Jak gust człowiekowi potrafi się zmienić:-)

w tamtym zeszycie nie było w ogóle mojego imienia, ale mama mówiła,że Tato od razu twierdził,że będzie D... i coż - jest :-) nie zapisane, ale planowane, choć ja to raczej taka planowana nie byłam :baffled: taki owoc miłości można powiedzieć :-)
 
reklama
Aduś, ja teraz też nie robiłam sobie nadziei, a jednak porażka bardzo boli. Zobaczysz, będziesz w ciąży i to już niebawem.
Wszystkie 3 będziecie niedługo w ciąży. przepraszam, 2, bo Madzialenak, to już jest :-)

A gdzie teraz będziemy plotkować? Co proponujesz? Tylko proszę o miejsce dla niepalących czyli "kobiet niebawem w ciąży":-)
 
Lawendowy ja jestem jak najbardziej za spotkaniem we wtorek :tak:może inne miejsce ? A czy to nię bezie już czasami po pierwszym testowanku madzialenak?:szok:
Jeśli chodzi o mój sukces przy tej 3 ciej próbie to podchodze tym razem bardzo sceptycznie.. nie chce nawet głośniej myśleć że TAK UDA się .. boję się tej myśli, boję się cieszyć i wychodzić za bardzo do przodu w czasie.. będzie co ma być.. zbyt wiele przeszłam począwszy od maja żeby teraz cieszyć się na zapas.. po prostu nie mogę.. muszę przeczekać.
Gotadora a jak pojemność Clexan to była?

Aduś - clexan 0,4 ml

dla mnie może być gdzie indziej, obym tylko trafiła :-)
 
Gosia_1983 - ja też dojeżdżam ponad 100 km do wroc, ale nie zwracałam uwagi na to przy podejściu do procedury. Zależało mi na czasie. A jak długo trwa to zależy od protokółu jak im idziesz. Najpierw to musisz ustalić ze swoim lekarzem. Jest długi ( z wyciszaniem i antykami przez 20 - 21 dni plus czas na stymulację ) no i krótki ( bez antyków).

Mam krótki protokół tak mi lekarz powiedział. A który jest lepszy, ja mam co cykl owulacje i to czasami z trzema pęcherzykami
 
w tamtym zeszycie nie było w ogóle mojego imienia, ale mama mówiła,że Tato od razu twierdził,że będzie D... i coż - jest :-) nie zapisane, ale planowane, choć ja to raczej taka planowana nie byłam :baffled: taki owoc miłości można powiedzieć :-)

Oj ci tatusiowie:-)
Mój tez poszedł do urzędu mnie zarejestrować. Rodzice ustalili i wybrali imię Patrycja, a tata poszedł i zmienił na S.
A tak ogóle to miałam być Michałem lub Karolem:-) A tu taka niespodzianka :-D
 
Oj ci tatusiowie:-)
Mój tez poszedł do urzędu mnie zarejestrować. Rodzice ustalili i wybrali imię Patrycja, a tata poszedł i zmienił na S.
A tak ogóle to miałam być Michałem lub Karolem:-) A tu taka niespodzianka :-D

w tamtych czasach to właśnie były niespodzianki, nikt nie wiedział, często ludzie zgadywali, babcie do dziś oceniają po brzuchu i wyglądzie kobiety ... choć niektóre przesądy to są - jak by to nazwać? - dziwne chyba... babcia mi powiedziała,że sąsiadka w ciąży jest bo bocian siedzi na dachu ... niestety - nie spełniło się

znam tylko jedną parę, która nie chciała znać płci dziecka, po urodzeniu on codziennie przynosił zdjęcie zrobione polaroidem jak maluszek rano śpi, wszystkie wieszal na swoje lustro ( jest fryzjerem) , nie zapomnę jak on był
szczęśliwy - oto on: http://valeryjoseph.com
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja miałam być Piotrusiem i to do tego stopnia że jak ojciec zadzwonił na porodówkę i mama mu powiedziała dziewczynka to ten się chyba obraził i kazał iść upewnić
Własnie myslałąm o innym miejscy m.in. zeby byl fajny kącik i dla NIEPALĄCYCH koniecznie... Pomyśle i napisze jak cos wymysle.. a Ciebie Gotadora to moge odbebrac spod kliniki .. nie bój nic ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry