@ilmenau byłam u endokrynologa dziś.
Cmokal że beta spadła i CB tzn chyba przykro mu było. Mówił że tsh w czasie ostatniego transferu było super a teraz mogłybyc dawki za wysokie bo już żadnych leków nie biorę które mogą mieć wpływ na tarczyce i pewnie dlatego tak spadła. Powiedział że to jesteśmy w stanie unormowac ale martwi go Ft3 bo jest podwyższone. I mam do piątku włącznie z piątkiem odstawić tabletki a od soboty znowu brać ale 2x w tyg 25 i 5x w tyg 50 i ok 10-11 grudnia mam zrobić badania i dzwonić do konsultacji bo później idzie na urlop i będzie w nowym roku. Prolaktyne mam czynnościowa bo nie jest bardzo podwyzszona więc nie ma tragedii tzn na pewno bez guza przysadki (wtedy wynik byłby ok100) ale jeśli na razie hmm "staramy się" naturalnie to mam brac tak jak wcześniej po 1/2 tabletki bromergonu na noc tylko czy to nie za dużo żeby mi za bardzo znów nie spadła?
Pytał czy miałam jakieś objawy takiego niskiego wyniki, zapytałam jakie one miałyby być więc tak napady gorąca, nadmierne wypadanie włosów, wahania nastrojów (praca funduje mi je co 10 min

więc nawet bym tego nie powiązana) kolatanke serca, drżenie rąk... To mu powiedziałam że ja to ciepłolubna jestem więc wiecznie mi zimno a nie gorąco, włosy wypadają mi cały czas, no może teraz trochę więcej ale też bym tego z tym nie połączyła, drżenia rąk brak, kolatanie serca też brak. Więc jakby na to nie patrzec nic nie wskazywało na taki wynik. Najwyraźniej dawka za wysoka.
Nie wiem co z tą prolaktyne mam robić bo jak miałam ponad 40 to w jakieś 10dni spadło mi do 9... Wiec boję się by nie spadło też za bardzo... Może ktoś mi pomoże???