reklama

Kto po in vitro?

ewela ja miałam crio, przede wszystkim musisz zapytać:
1) na jakim cyklu będziesz podchodzić: stymulowany czy naturalny, ja podchodziłam na naturalnym ponieważ miałam jednego mrozaczka i było ryzyko, że się nie rozmrozi a doktor nie chciał mnie męczyć kolejną dawką hormonów,
2) jak wygląda rozmrożenie tzn, czy rozmrażają i przez dobę sprawdzają czy się rozwija itp., u mnie było tak, że malucha rozmrozili 2 godziny przed transferem co uważam za głupotę bo nie wiadomo czy odrazu po transferze nie obumarł z powodu zmiany temperatury, ja osobiście uważam, że zarodek powinien być przez dobę obserwowany czy się ładnie dzieli tak jak to jest w niektórych klinikach bo bez sensu robić nadzieje przyszłym rodzicom.
 
reklama
Pingwinek na pewno można koenzym Q10, nie jestem pierwsza z tego forum, która bierze taki zestaw, zresztą dzięki specjalistkom z tego forum biorę te wszystkie suplementy :-). Uważam, że mi pomógł lek SIOFOR, który mi doktor przepisał, jest to lek brany przez cukrzyków, reguluje poziom cukru w organizmie, w Polsce dla kobiet w ciąży jest oczywiście zabroniony, jednakże wszędzie za granica stosuje się go i jest udowodnione, że dzięki niemu wiele kobiet donosiło ciążę, podtrzymuje ciążę i jest szczególnie zalecany kobietom, które wcześniej miały poronienia. Przy pierwszym podejściu go nie brałam, doktor przepisał mi ten lek przed crio. Czytałam także na wielu Polskich forach, że dziewczyny zażywały SIOFOR i urodziły zdrowe dzieciaczki, gdzie przy poprzednich ciążach roniły lub miały problemy z zajściem.
 
Pingwinek...w Novum mialam teraz crio, ale obiecalam sobie, ze jak mi nie pozwola podejsc w grudniu to sie przeniose...
ale pewnie bym sie zastanowila, no bo ja mam teraz 11 zamrozonych blastkow i 4 zamrozone oocyty, czyli same niezaplodnione komorki...czyli 650zl x 2
jezeli teraz uda mi sie zajsc w ciaze, to moze czesc oddam na dawstwo...tak sobie obiecalam!

Lawendowy...no jasne, ze w 8...BA nawet w 10:-D:-D!

madzialenak...ryby wedzone bleee...nie mozna, szczegolnie te wedzone na zimno, bo moga miec bakterie, np salmonella albo te co wywolyja toxo...wyeliminuj na wszelki wypadek, nawet dzis sie o to pytalam mojej gin...
 
Madzialenak - bardzo dziękuję za podpowiedz. Zapytam zwłaszcza o to rozmrażanie bo bardzo istotne.
Czytałam że przy Crio stosuje się również coś takiego jak scraching. Podobno pomaga zagnieżdzeniu zaroka. Wiesz może co to jest? Kiedy jest zalecane?
 
milia-wiem, że i na na przyjdzie czas, choć się niecierpliwię;-) A takie piękne wiadomości dodają skrzydeł i przywracają nadzieję
pingwinek, Aduś-mysimy zaufać lekarzom, oni niejednego bobaska "zmajstrowali" i wiedzą co robić. Na forum jest tyle dziewczyn, których prowadzą różni lekarze, mają różne metody, a potem są wysokie betki i śliczne dzieciaczki
 
reklama
Króliczki, moje kochane, życzę Wam spokojnej nocy. Dobranoc. Śpijcie słodko.


404661_3212250245006_1979161397_n.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry